Nie żyje ceniony hollywoodzki reżyser. Miał 51 lat

John Singleton doznał rozległego udaru, po którym zapadł w śpiączkę (fot. PAP/EPA/NINA PROMMER)

W wieku 51 lat zmarł w szpitalu w Los Angeles amerykański reżyser i producent filmowy John Singleton. – Ze smutkiem informujemy, że John Singleton zmarł. Odszedł w spokoju, w otoczeniu rodziny i przyjaciół – poinformowała rzeczniczka rodziny Shannon Barr.

Był mistrzem kina młodzieżowego. Zmarł Stanisław Jędryka

W wieku 85 lat odszedł Stanisław Jędryka – twórca popularnych filmów i seriali, takich jak: „Do przerwy 0:1”, „Podróż za jeden uśmiech” i „Stawiam...

zobacz więcej

17 kwietnia Singleton doznał rozległego udaru, po którym zapadł w śpiączkę. W poniedziałek rodzina reżysera podjęła – jak powiedziała Barr – „bolesną decyzję” o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie.

John Singleton zadebiutował w wieku 23 lat filmem „Chłopaki z sąsiedztwa” („Boyz N The Hood”), mrocznym obrazem o gangach i przemocy w Los Angeles, który w roku 1992 roku przyniósł mu dwie nominacje do Oscarów – za reżyserię i scenariusz oryginalny. Był on pierwszym Afroamerykaninem nominowanym do tej prestiżowej nagrody. Jednocześnie był też najmłodszym twórcą nominowanym do Oscara za reżyserię.

W jego dorobku znajdują się jeszcze takie filmy jak „Shaft”, „Czterej bracia” czy „Za szybcy, za wściekli”. Singleton był także twórcą seriali telewizyjnych, m.in. „Snowfall” opowiadającego o rozwoju przemysłu narkotykowego w latach 80. ubiegłego wieku.




źródło:
Zobacz więcej