Szef KE wyklucza polexit po ponownej wygranej PiS. Miller: Pytanie, czy był po większej ilości koniaku

Leszek Miller i Jean-Claude Juncker (fot. arch.PAP/Krzysztof Świderski)

Niewątpliwie celem rządzącej partii jest aksamitny polexit, to znaczy trzymanie naszego kraju na najniższym piętrze integracji europejskiej – ocenił były premier Leszek Miller, kandydat Koalicji Europejskiej w wyborach do PE. Stwierdził też, że po słowach Jean-Claude Junckera o tym, że polexitu nie będzie, trzeba zapytać, czy Juncker „był po większej ilości koniaku”.

Jean-Claude Juncker: Nie będzie polexitu

Jean-Claude Juncker, przewodniczący KE ocenił w rozmowie dla poniedziałkowego wydania „Rz”, że nie będzie polexitu. „Nie” – powiedział pytany, czy...

zobacz więcej

– Niewątpliwie celem rządzącej partii jest taki aksamitny polexit, to znaczy trzymanie naszego kraju na najniższym piętrze integracji europejskiej. Na dobrą sprawę sprowadzanej tylko do współpracy gospodarczej, ale już bez tych wszystkich wartości, które legły u podstaw utworzenia Unii – powiedział Miller w poniedziałkowej audycji Radia Plus.

Dodał, że chodzi o „demokrację liberalną, z zasadami trójpodziału władz i niezawisłym sądownictwem”. W ocenie Millera PiS zamierza „to wszystko odrzucić, bo to przeszkadza w sprawowaniu władzy”.

Były premier był poproszony o komentarz do wypowiedzi przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera, który w wywiadzie dla poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” ocenił, że po ewentualnej wygranej PiS w wyborach nie będzie polexitu. „Polska jest z nami, bo podzielamy wspólne wartości” – zaznaczył w rozmowie z „Rz” Juncker. – Jest pytanie, czy pan Juncker był po jednym koniaku, czy po większej ilości – skomentował w radiu tę wypowiedź Miller.

Zapytany, czy zarzuca szefowi Komisji Europejskiej, że udzielał wywiadu „pod wpływem alkoholu, że nie mówił tego na trzeźwo?” Miller przyznał: „Nie, nie mogę tego powiedzieć, bo nie wiem, jak było, ale skłonności pana Junckera są oczywiście znane”. – Uważam, że pan Juncker się po prostu myli w ocenie sytuacji – dodał b. premier, który w wyborach startuje z drugiego miejsca na liście Koalicji w Wielkopolsce.

źródło:
Zobacz więcej