„Przynależność do UE jest wymogiem polskiego patriotyzmu”

Przynależność do Unii Europejskiej jest wymogiem polskiego patriotyzmu, ale czy musi oznaczać że na wszystko się zgadzamy? – pytał podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu lider tej partii Jarosław Kaczyński. – Przynależność do Unii nie kończy polityki, tej nieustającej gry o status, o pozycje. Musimy zabiegać o równość, a tę równość zaczęto kwestionować – podkreślił.

Sondaż: PiS prowadzi w wyścigu do PE

PiS wygra wybory do Parlamentu Europejskiego – wynika z sondażu przeprowadzonego dla „Wiadomości” TVP. 41 proc. badanych deklaruje, że...

zobacz więcej

Szef PiS zwracał uwagę, że sprawa równości nie odnosi się wyłącznie do „aspektów wielkiej polityki", ale też do „aspektów polskiej codzienności”. – Każdy z nas pewnie widział sklepy z niemieckimi proszkami do prania, prosto z Niemiec. Takie same proszki są sprzedawane w Polsce i to po takich samych cenach, tylko że są gorsze. Są po prostu gorsze, mają gorszy skład, gorzej piorą – wskazywał zaznaczając, że jest to tylko pewien przykład. – Takich towarów jest więcej – To jest nierówność i to nierówność, na którą nie wolno się zgadzać – podkreślił.

Kaczyński wskazał, że jego ugrupowanie stawiało te sprawę wielokrotnie i „oto są wyniki”. – Zupełnie niedawno, przed kilkoma dniami PE zatwierdził raport odnoszący się do zmiany dyrektywy o zapobieganiu wprowadzania w błąd w handlu – mówił. – To są zmiany, które po raz pierwszy – podkreślam to – po raz pierwszy, idą w tym kierunku, by tę nierówność zlikwidować, wyłączyć, żeby karać za tego rodzaju działania – zwrócił uwagę.

Mówił, że co prawda zmiany nie są w pełni zadowalające, „ale naprawdę dokonaliśmy pierwszego, wielkiego kroku w tym ważnym dla Polski przedsięwzięciu zmierzającym do tego, żeby była rzeczywista równość”.

Przypomniał także, że Unia Europejska powstała przed przeszło 60 laty i została stworzona przez ludzi, którzy „nawiązywali do wartości chrześcijańskiej, co więcej, sami byli takimi bardzo praktykującymi chrześcijanami”. Jak mówił, „to było wyciągnięcie wniosków z I, a w szczególności, II wojny światowej i można powiedzieć, że tutaj Unia, powtarzam, przedtem to była Europejska Wspólnota Gospodarcza, odniosła sukcesy i te sukcesy powinny być kontynuowane”.

Przyłapany na gorącym uczynku. Lekarz niszczył billboardy posła PiS

Dewastacja z politycznym tłem. Trzy billboardy w Zagłębiu zostały zamalowane na czarno. Znajdowały się na nich świąteczne życzenia od posła PiS...

zobacz więcej

„Nie dla Unii dwóch prędkości”

Ocenił, że „one mogą być kontynuowane tylko wtedy, jeżeli zwycięży hasło: »Nie dla Unii dwóch prędkości i nie dla Unii dwóch jakości«”. – Tak dla Unii równości, tak dla Unii, która będzie wracała – i wierzę, że tak będzie – do swoich korzeni, bo w związku równych, wolnych, europejskich narodów jest przyszłość Unii, jest jej nadzieja, jest jej siła, jest jej szansa na prawdziwą wielkość – podkreślił Kaczyński.

Prezes partii rządzącej skomentował również propozycję PO, by wprowadzić w Polsce euro. – Wprowadzenie obecnie euro w Polsce przyniosłoby straty polskiej gospodarce, uderzyłoby w polskie gospodarstwa domowe – ocenił.

– Jest takie pytanie, czy euro w tej chwili przyniesie korzyści polskiej gospodarce, czy będziemy się dzięki temu szybciej rozwijać, czy polskie gospodarstwa domowe będą dzięki temu lepiej się miały, czy będzie tak, że polskie kieszenie na tym zyskają? Otóż nie. Gdybyśmy w tej chwili przyjęli euro to polska gospodarka by na tym straciła, rozwijała by się wolniej, a polskie gospodarstwa domowe by na tym traciły – powiedział były premier.

– Gdyby oni (PO – przyp. red.) wygrali, to – zobaczycie – (sprawa wprowadzenia euro w Polsce) byłaby natychmiast aktualna. Mam nadzieję, że nie zobaczycie – powiedział Kaczyński, zwracając się do uczestników konwencji. – Powtarzam: uderzy to w gospodarkę jako całość, uderzy to w polskie gospodarstwa domowe, ale mimo wszystko oni są za tym – przestrzegał.

teraz odtwarzane
Premier Morawiecki: Walcząc o równe traktowanie, jednocześnie walczymy o silną Unię

Mularczyk: Idę do PE po to, żeby Niemcy zapłaciły reparacje wojenne

Raport w sprawie strat wojennych Polski będzie gotowy na 1 września, może będzie to dobry moment, by przekazać go stronie niemieckiej, wysokość...

zobacz więcej

Klub równych szans

Po prezesie PiS wystąpił premier Mateusz Morawiecki, który także zapowiedział walkę o równość. Podkreślał, że Polska weszła do Unii, ponieważ był to „klub równych państw”.

– To jest ważne nie tylko dla pozycji Polski w Unii, nie tylko dlatego, żebyśmy odnosili sukcesy, żebyśmy realizowali nasze interesy. To jest ważne również w średniej i dłuższej perspektywie dla czegoś fundamentalnego – żeby Unia wzmacniała się, przetrwała, była silna, to musi być klubem równych państw; w przeciwnym razie będziemy mieli kryzys za kryzysem – dowodził.

– My dzisiaj walcząc w interesie Polski, walcząc o równe traktowanie, jednocześnie walczymy o silną Unię Europejską, o Unię która nie jest koncertem mocarstw, nie jest europejskim koncertem mocarstw czy koncertem europejskich mocarstw, tylko jest Unią europejską równych państw – nie unia równych i równiejszych, tylko Unią, która służy wszystkim państwom członkowskim w sposób sprawiedliwy i solidarny – dodał.

Morawiecki zapowiedział także, że PiS będzie walczył z dyskryminacją polskich przedsiębiorców w Unii Europejskiej. – Wolny i wspólny rynek europejski musi zakładać uczciwe traktowanie wszystkich konsumentów – wskazał. – Unia była naszym marzeniem, a teraz jest naszym zadaniem. Chcemy ją wzmacniać – zaznaczył.

źródło:
Zobacz więcej