Zygzakiem na pole. Pijacki rajd traktorzysty nagrali inni kierowcy [WIDEO]

Pijanego traktorzystę jadącego wężykiem zauważył młody kierowca, który jechał za nim. Zawiadomił policję i uniemożliwił mężczyźnie dalszą podróż. Traktorzysta miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Przyznał, że pił wódkę. – A potem postanowił pojechać na pole – powiedział portalowi tvp.info asp. szt. Damian Stefaniec z KPP w Pińczowie.

Pijany traktorzysta wjechał w płot i usnął. Obudzili go policjanci

Ponad cztery promile alkoholu w organizmie miał 38-latek, który wjechał traktorem w ogrodzenie posesji i zasnął. W takim stanie znaleźli go...

zobacz więcej

Podejrzanie poruszający się traktor na drodze we wsi Kozubów w województwie świętokrzyskim zauważył 28-letni kierowca z Krakowa.

Styl jazdy, od jednego pobocza do drugiego, wskazywał, że traktorzysta może być pijany. Świadek zadzwonił na policję, a sam ruszył za ciągnikiem. W tym czasie podróżująca z nim pasażerka nagrywała kierowcę traktora.

Kiedy traktorzysta dojechał do sąsiedniej wsi, skręcił na teren prywatnej posesji i z trudem próbował wysiąść z maszyny.

28-latek zatrzymał go w środku, a dla bezpieczeństwa wyciągnął kluczyki ze stacyjki. Zanim na miejsce przybyli funkcjonariusze, traktorzysta próbował przekonać świadków, żeby nie wzywali policji.

Na próżno. – Dzięki postawie świadków w ręce mundurowych trafił pijany kierowca oraz dowód jego winy – mówi rzecznik KPP w Pińczowie.

Zatrzymany to 58-letni mężczyzna. Miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Okazało się, że nie posiadał prawa jazdy, ponieważ zostało mu zabrane już w 2002 roku - też za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Wyjaśnił policjantom, że pił wódkę, którą przyniósł mu niepijący kolega. – Następnie ruszył na pole robić opryski – mówi nam policjant. 58-latkowi grozi do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka kara grzywny.

źródło:
Zobacz więcej