RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Cardinale: miałam w życiu szczęście

Muza Felliniego i Viscontiego, jedna z najpiękniejszych aktorek świata, Claudia Cardinale, przyjechała do Polski. Weźmie udział w festiwalu Cinema Mundi w Łodzi. Telewizyjne spotkanie z Claudią Cardinale w Dwójce w programie „Kocham kino” 7 kwietnia, 10 minut po północy.

W Klubie Filmowym Gali w Warszawie aktorka opowiadała o spotkaniach z reżyserami i o zakochanym w niej do szaleństwa Marcello Mastroiannim. Z ulubieńcem Federico Felliniego Cardinale zagrała w „8 ½” i w „Piękny Antoniu” Mauro Bologniniego. Mastroianni nie zważał na to, że Cardinale nie odwzajemnia jego uczuć i przysiągł jej miłość wieczną. Wyznał to publicznie podczas programu, emitowanego na żywo we francuskiej telewizji, czym wprawił aktorkę w zakłopotanie.

Claudia Cardinale pracowała z największymi reżyserami światowego kina i z najprzystojniejszymi aktorami. Na planie „Lamparta” Luchino Viscontiego grała z bożyszczem kobiet w latach 60. XX w., Alainem Delonem. Wspominała, że Visconti bardzo chciał, by ona i Delon zostali parą. Romansu jednak nie było, pozostała za to głęboka, wieloletnia przyjaźń.

Cardinale opowiadała też o pracy na planie filmu Sergio Leone „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie” (1968). Była jedyną kobietą w obsadzie, a partnerowali jej hollywoodzcy gwiazdorzy, m.in. Henry Fonda. Podczas kręcenia sceny miłosnej, którą grała z Fondą, w studiu w Cinecitta kłębił się tłum paparazzi, a tuż obok kamery stała żona Fondy i pilnowała męża.

Z kolei David Niven, jej partner w filmie „Różowa Pantera”, stwierdził, że – tuż po spaghetti – jest najlepszym darem Włoch dla świata.

Cardinale wspominała, że nie chciała być aktorką. Właściwie zmusiło ją do tego życie. Gdy miała 15 lat po raz pierwszy stanęła przed kamerą. Potem, gdy miała 18 lat, wygrała konkurs piękności – zyskała tytuł najpiękniejszej Włoszki urodzonej w Tunezji. W nagrodę pojechała do Wenecji, tam poznała Luchino Viscontiego i tak zaczęła się jej wielka kariera. Gwiazda mówi, że jest teraz wdzięczna losowi. Dzięki temu, że została aktorką, przeżyła swoje życie po stokroć, wcielając się w różne role. Spotkała też największych artystów kina na świecie. Wspomina, że chyba nie ma takiej postaci, której by nie zagrała – od księżniczek, przez dziewczyny z ludu, aż po dziwki.

Claudia Cardinale opowiadała też o swoich spotkaniach ze zmarłą niedawno Liz Taylor, o której mówiła jako o „skończonej piękności z fiołkowymi oczami”. Poznały się, gdy Taylor kręciła film w Rzymie. Amerykanka była wtedy w trakcie pierwszego, burzliwego związku z Richardem Burtonem. Cardinale z uznaniem mówiła o działalności Taylor na rzecz chorych na AIDS.

Aktorka twierdzi, że uroda nigdy nie była dla niej najważniejsza – liczą się emocje. Nigdy też nie chciała zostać na stałe w Hollywood, choć tam grała. Podkreśla, że nie potrafiłaby na dłużej wyprowadzić się z ukochanych Włoch.

Znakiem rozpoznawczym aktorki, oprócz jej niezwykłej urody, jest niski, nieco chrapliwy głos. Gwiazda mówi, że teraz zdarza jej się czasem, że gdy odbiera telefon, proszą ją, by poprosiła do telefonu panią Cardinale, bo biorą ją za mężczyznę.

Claudia Cardinale nadal pracuje. Chętnie współpracuje teraz z debiutującymi reżyserami. Na festiwalu Cinema Mundi w Łodzi będzie pokazany jej film z 2009 r. „Nić”, wyreżyserowany przez Tunezyjczyka, Mehdiego Ben Attię.

Claudia Cardinale 2 kwietnia odsłoni w Łodzi tablicę, upamiętniającą Zygmunta Kałużyńskiego. Jego imieniem zostanie nazwana największa sala w kinie Bałtyk.

Po południu 2 kwietnia w łódzkiej "filmówce" odbędzie się impreza pod hasłem "Claudia Cardinale – spotkanie z gwiazdą", z kolei wieczorem – przyjęcie urodzinowe Cardinale, organizowane w gmachu Muzeum Sztuki (w MS Cafe). W niedzielę wielbiciele talentu Cardinale będą mogli zobaczyć artystkę na terenie Manufaktury; spotkanie z publicznością rozpocznie się w samo południe.

Festiwal Philips Cinema Mundi im. Zygmunta Kałużyńskiego, to przegląd najnowszych i najlepszych nieanglojęzycznych filmów z całego świata. Miejsca, w których odbywać się będą projekcje to kina: Silver Screen, Bałtyk, Cytryna oraz Muzeum Kinematografii i rynek łódzkiej Manufaktury.

Claudia Cardinale – jedna z największych gwiazd kina włoskiego, obok Sophii Loren i Giny Lollobrigidy – urodziła się 15 kwietnia 1938 r. w stolicy Tunezji, Tunisie, w rodzinie włoskich emigrantów. Karierę rozpoczęła w wieku 17 lat, od udziału w konkursie piękności, po którym została zaproszona na festiwal filmowy w Wenecji, gdzie zauważyli ją włoscy twórcy filmowi. Cardinale wystąpiła m.in. w filmach: „Osiem i pół” Federico Felliniego (1963), „Lampart” Luchino Viscontiego (1963), „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie” Sergio Leone (1968).

Zobacz więcej