Ukraińscy przemytnicy wpadli w kocioł prokuratury

Ujęcie wszystkich podejrzanych zajęło kilka dni (fot. PAP/Darek Delmanowicz)

Sześciu ukraińskich przemytników papierosów zatrzymano na polecenie lubelskich „pezetów” Prokuratury Krajowej. Śledczy urządzili „kocioł” na kilku przejściach granicznych. Gdy któryś z listy podejrzanych chciał wejść do Polski, od razu był zatrzymywany. Ujęcie wszystkich podejrzanych zajęło kilka dni. Teraz Ukraińcy odpowiedzą za wręczanie łapówek dwóm strażnikom granicznym, zatrzymanym ponad rok temu.

Zarzuty za spalenie kukły Judasza w Pruchniku

Dwóch mieszkańców Pruchnika na Podkarpaciu – w wieku 45 i 17 lat – uczestniczących w ludowym rytuale „sądu nad Judaszem” usłyszało zarzuty...

zobacz więcej

W styczniu 2018 r. na polecenie Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zatrzymano dwóch strażników granicznych z Hrubieszowa: Sławomira M. oraz Łukasza G. Pierwszy miał w latach 2016-17 przyjąć kilkadziesiąt łapówek i dopuścić się przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków na drogowym przejściu granicznym w Zosinie.

Ustalono, że M. miał ułatwiać Ukraińcom przemyt papierosów do Polski. Pogranicznik miał też próbować przekupić jednego z kolegów, aby ten pomógł przemytnikom. Jakby tego było mało, Sławomir M. miał też w kwietniu 2017 r. informować przestępców o rozmieszczeniu patroli SG na kilku odcinkach Bugu.

Przez ponad rok śledczy z lubelskich „pezetów” poszukiwali ukraińskich przemytników współpracujących ze skorumpowanymi strażnikami. Gdy prokuratura zebrała mocne dowody, zdecydowano na zatrzymanie wszystkich podejrzanych. Na przejściach granicznych wykorzystywanych przez podejrzanych cudzoziemców urządzono zasadzki. Śledczy czekali, aż Ukraińcy przekroczą granicę i wtedy przemytnicy byli zatrzymywani.

Z informacji portalu tvp.info wynika, że czterech podejrzanych trafiło do aresztu, a wobec dwóch zastosowano tzw. środki wolnościowe.

źródło:
Zobacz więcej