Dwulatek błąkał się po parku. Matka piła u znajomych

Z policją skontaktowali się przechodnie zaniepokojeni widokiem malucha, który samotnie błąkał się po parku ciągnąc za sobą dziecięcy wózek (fot. Shutterstock/Kudriavtcev Mikhail)

Gdańscy policjanci zaopiekowali się dwuletnim chłopcem, który błąkał się samotnie po jednym z miejscowych parków. Funkcjonariusze odnaleźli matkę chłopca: miała ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Dziecko zostało umieszczone w placówce opiekuńczej.

„Sąd nad Judaszem”. Policja wkracza do akcji

W związku ze zdarzeniem w Pruchniku nazywanym „sądem nad Judaszem” policja podjęła decyzję o przeprowadzeniu czynności mających wyjaśnić incydent....

zobacz więcej

O incydencie poinformowała rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku asp. Karina Kamińska.

Jak wyjaśniła, zdarzenie miało miejsce w wielkanocną sobotę wieczorem. Z policją skontaktowali się przechodnie zaniepokojeni widokiem malucha, który samotnie błąkał się po parku ciągnąc za sobą dziecięcy wózek.

Funkcjonariusze poprosili o pomoc lekarza; po zbadaniu dziecka, orzekł, że maluch jest w dobrym stanie. Dziecko trafiło pod opiekę pracowników gdańskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, a następnie do placówki opiekuńczej.

Policjanci sprawdzili rzeczy, które były w wózku. Znaleźli w nim m.in. recepty, na których znajdował się prawdopodobny adres zamieszkania chłopca. W mieszkaniu nikogo nie było, jednak policjantom udało się ustalić, gdzie może przebywać matka dziecka.

Policja rozbiła gang kradnący ekskluzywne motocykle

Policjanci z Łowicza rozbili grupę specjalizującą się w kradzieżach drogich motocykli. W ciągu jednej nocy z garażu pewnego kolekcjonera...

zobacz więcej

Godzinę po znalezieniu malucha policjanci odnaleźli 24-letnią matkę. Kobieta była w jednym z mieszkań w gdańskiej dzielnicy Wrzeszcz. – Kobieta była pijana, miała ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Z uwagi na stan upojenia rozmowa z nią nie była możliwa. Kobieta trafiła do wytrzeźwienia – poinformowała Kamińska.

Gdy wytrzeźwiała, została przesłuchana przez policjantów. Kamińska poinformowała, że funkcjonariusze będą ustalać, jak długo chłopiec pozostawał bez opieki, kto pozostawił go w parku i w jakich okolicznościach. Policjanci przeglądają m.in. zapisy z kamer monitoringu.

– Niewykluczone, że 24-letnia kobieta usłyszy zarzut narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – poinformowała rzeczniczka. Za to przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia.


Kamińska poinformowała też, że zebrany w tej sprawie materiał dowodowy zostanie przekazany również do sądu rodzinnego.

źródło:

Zobacz więcej