Wbrew obietnicy prezydenta Wrocławia nauczyciele nie dostaną pieniędzy za strajk

Prawo nie przewiduje, żeby zapłacić nauczycielom za strajk (fot. arch.PAP/Maciej Kulczyński)

Wbrew deklaracjom prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka miasto nie wypłaci nauczycielom pieniędzy za czas strajku. Według dyrektora Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia wynagrodzenia dla nauczycieli za ten okres „nie będą wypłacane, ponieważ nie ma do tego podstawy prawnej”.

ZNP: Decyzja o klasyfikowaniu należy do rad pedagogicznych

Odpowiedzialność za los maturzystów w strajkujących w całej Polsce liceach i technikach spada na rząd. Decyzja o klasyfikowaniu należy do rad...

zobacz więcej

Informację o stanowisku miasta podała „Gazeta Wrocławska”. Jeszcze 28 marca prezydent Sutryk zapewniał nauczycieli, że mogą liczyć na pomoc. „W związku z obawami, że ze względu na strajk obniżone zostaną pensje protestujących nauczycieli, uspokajam: wszystkie środki przewidziane na wynagrodzenia zostaną wypłacone w całości. Bez względu na to, ile potrwa protest – pisał na Facebooku jeszcze przed rozpoczęciem strajku prezydent Jacek Sutryk.


Nauczyciele wciąż mają nadzieję

Niespełna miesiąc później okazało się, że prezydent nie będzie w stanie dotrzymać słowa. Dyrektor Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia Jarosław Delewski w piśmie do Jarosława Charłampowicza, przewodniczącego rady miejskiej, rozwiewa nadzieje nauczycieli.

„W odpowiedzi na pytania dotyczące wypłaty wynagrodzenia nauczycielom za okres strajku uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nie będą one wypłacane, ponieważ nie ma do tego podstawy prawnej”.

Delewski zapewnia jednak, że „zaplanowane na 2019 r. wydatki budżetu miasta nie ulegną zmniejszeniu z powodu trwających obecnie negocjacji pomiędzy związkami zawodowymi a prezydentem miasta w sprawie wysokości wynagrodzeń pracowników miejskich jednostek oświatowych. Efektem trwających negocjacji może być nawet konieczność zwiększenia puli środków na wynagrodzenia w jednostkach oświatowych”. Tyle, że nie padają żadne daty wprowadzenia tych rozwiązań.

Nauczyciele są zaskoczeni reakcją ratusza. – Nie oczekujemy, że te pieniądze pojawią się na naszych kontach z początkiem maja, ale cały czas wierzymy, że prezydent wywiąże się z obietnic i nie zostawi nas bez niczego. Każdy z nas przystępując do strajku liczył się z tym, że może nie dostać pieniędzy, będziemy jednak walczyć o porozumienia z dyrektorami, by nam te pieniądze wypłacono lub przypominać prezydentowi to, co nam obiecał – mówi „GW” Agnieszka Kałczyńska-Durlej, rzeczniczka wrocławskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego.

Według „Gazety Wrocławskiej” „biorąc pod uwagę liczbę strajkujących nauczycieli we Wrocławiu i średni ubytek ich pensji za dzień strajku w wysokości 130 zł, (…), suma tych rekompensat przekroczyłaby już 6 mln zł.

We Wrocławiu strajkuje blisko 4,7 tys. pracowników placówek oświatowych.

źródło:
Zobacz więcej