Biedroń: Dałbym podwyżki nauczycielom. Są pieniądze dla emerytów

Zdaniem lidera partii Wiosna w celu zagwarantowania podwyżek nauczycielom należy zrezygnować m.in. z planów budowy CPK (fot. PAP/Artur Reszko)

– Przede wszystkim rozmawiałbym z nauczycielami i rozwiązał ten problem, dając podwyżki nauczycielom. Są pieniądze na ławeczki niepodległości, na kolejkę na Kasprowy. Są pieniądze na krowy, na świnie, na trzynastą emeryturę, na wiele działań, które widać, że nie są motywowane rozwiązywaniem konkretnych problemów, ale próbą dzielenia społeczeństwa na lepszy i gorszy sort, bo to najlepiej PiS-owi wychodzi – mówił w Radiu Zet lider partii Wiosna Robert Biedroń.

Broniarz nie chce rozmawiać z rodzicami, Biedroń zatrzyma drogę krzyżową [OPINIA]

Egzaminy ósmoklasistów odbyły się bez przeszkód, więc Sławomir Broniarz zabronił strajkującym nauczycielom brać udział w radach pedagogicznych...

zobacz więcej

Rozmowa dotyczyła m.in. strajku nauczycieli. Polityk był dopytywany, skąd wziąć pieniądze na podwyżki pensji.

– Takim cudem, jak zagwarantowaliśmy dzisiaj standard, jeśli chodzi o infrastrukturę. Inwestowaliśmy w infrastrukturę i nie pytaliśmy, jakim cudem. Na przykład odejść od budowy centralnego lotniska, odejść od budowy elektrowni Ostrołęka C, która kosztuje 6 mld zł, to już mamy dużą część na te podwyżki finansów, wycofać nauczanie lekcji religii ze szkół, to są 3 mld zł – stwierdził.

Na pytanie o to, czy popiera zniesienie programu „500 plus”, odpowiedział: „Być może należy doprowadzić do tego, by te świadczenia socjalne były przyznawane w sposób bardziej sprawiedliwy”.

źródło:
Zobacz więcej