„Decyzje władz Warszawy w sprawie Srebrnej pokazem polityczności”

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Tomasz Gzell)

– Nie ma wątpliwości, że decyzje władz stolicy w sprawie inwestycji przy ul. Srebrnej były pokazem polityczności w podejmowaniu prostej decyzji administracyjnej – mówi portalowi tvp.info Sebastian Kaleta, warszawski radny PiS. – Odniesiemy się do sprawy obszerniej, gdy otrzymamy uzasadnienie SKO. Uważamy, że w tej decyzji nie ma mowy o żadnym naruszeniu prawa – przekonywał Kamil Dąbrowa, rzecznik stołecznego ratusza.

Spółka Srebrna wygrała z władzami Warszawy w sprawie K-Towers

Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję prezydenta Warszawy o odmowie budowy wieżowca dla spółki Srebrna. Teraz prezydent Warszawy będzie...

zobacz więcej

Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję prezydenta Warszawy o odmowie budowy wieżowca dla spółki Srebrna. Teraz prezydent Warszawy będzie musiał ponownie rozpatrzeć ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji, która zakładała powstanie dwóch wieżowców przy Srebrnej 16.

Sebastian Kaleta, radny PiS, powiedział, że nie mogło być innej decyzji niż ta podjęta przez SKO. – Zobaczymy, jaki będzie dalszy los sprawy. Niemniej jednak od wielu lat mówiło się, że w tych miejscach szereg deweloperów budował wieżowce. I mieliśmy w tej sprawie pokaz decyzji politycznej, a nie opartej na przepisach prawa, co wytknął ratuszowi SKO – wyjaśniał Kaleta. – Przypominam, że wiele lat temu wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz mówił, że w okolicy powstają wieżowce i nie ma innej drogi, niż zgodzić się na budowę i tam. Nie ma wątpliwości, że decyzje władz stolicy w sprawie inwestycji przy ul. Srebrnej były pokazem polityczności w podejmowaniu prostej decyzji administracyjnej – dodał radny.

Z kolei rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa zastrzegł, że miasto musi poczekać, aż otrzyma pisemne uzasadnienie decyzji SKO. – Wiemy, że decyzja SKO oznacza, że sprawa najprawdopodobniej wróci do ponownego rozpatrzenia. Zajmiemy się tym tak szybko, jak to będzie możliwe – mówił Dąbrowa. Rzecznik zwrócił uwagę, że ratusz pracuje nad planem miejscowym zagospodarowania przestrzennego i również te prace nakładają się na siebie. – Z tego, co wiem, w tej decyzji (SKO - red.) nie ma mowy o żadnym rażącym naruszeniu prawa – dodał Dąbrowa.

źródło:
Zobacz więcej