Policja rozbiła gang kradnący ekskluzywne motocykle

Policjanci z Łowicza rozbili grupę specjalizującą się w kradzieżach drogich motocykli. W ciągu jednej nocy z garażu pewnego kolekcjonera wyprowadzili cztery prawie nowe motory, warte ponad 250 tys. zł. – dowiedział się portal tvp.info. Wpadło trzech paserów i trzech złodziei.

Paserski biznes rodzinny. Specjalizacja - mazdy [WIDEO]

Policjanci z Białegostoku zlikwidowali dwie dziuple samochodowe pod Wołominem, w których zatrzymali ojca i syna. Podejrzani wyspecjalizowali się w...

zobacz więcej

– Grupa wyspecjalizowała się w motorach, choć z garaży zabierali także inne fanty np. elektronarzędzia – mówi nam podkom. Urszula Szymczak z KPP w Łowiczu.

Złodzieje wpadli po tym, jak postanowili okraść garaż pewnego kolekcjonera jednośladów z osiedla Bratkowice w Łowiczu. Ukradli mu cztery motory, warte łącznie ćwierć miliona złotych - Ducati, Indian Scout Bobber, BMW i Kawasaki.

Tropiąc złodziei, policjanci dotarli do Poddębic. Weszli na teren dwóch posesji i w jednej z szop odkryli trzy skradzione motory. Były przykryte plandeką i belami słomy.

Na miejscu wpadł jeden z paserów. W tym samym czasie zatrzymano dwóch złodziei, którzy brali udział w kradzieży z garażu kolekcjonera.

Kolejną maszynę policjanci odkryli w dziupli w Łowiczu. Tam też natknęli się motory z wcześniejszych skoków.

W ręce funkcjonariuszy wpadła kolejna trójka przestępców. Okazało się, że grupa nie ogranicza się w swojej działalności tylko do powiatu łowickiego. Policjanci odkryli crossy z innych części kraju.

W sumie kryminalni zatrzymali sześciu mężczyzn. – Jeden z nich pochodzi z Ukrainy – wyjaśnia rzeczniczka. Trzech włamywaczy trafiło do aresztu. Grozi im do 10 lat więzienia. Pozostali mają zarzuty paserstwa, za które grozi pięć lat więzienia.

Większość mężczyzn jest dobrze znana policji za podobne przestępstwa. Śledczy są przekonani, że sprawa jest rozwojowa.

źródło:
Zobacz więcej