„Chór obrońców Ludmiły Kozłowskiej nagle przycichł”

– Chór obrońców, który śpiewał bardzo aktywnie w ostatnich miesiącach w obronie Ludmiły Kozłowskiej, nagle przycichł. Mam nadzieję, że u części następuje jakaś refleksja, chociaż niestety jest ona spóźniona – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski Vel Sęk. Wiceminister spraw zagranicznych komentował wszczęcie śledztwa związane z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy przez Fundację Otwarty Dialog i spółkę Silk Road Bartosza Kramka, męża Kozłowskiej.

Waszczykowski o fundacji Kramka: Powinna być zawieszona

– Działania przeciwko demokratycznym państwom powinny być karane – powiedział w „Kwadransie politycznym” Witold Waszczykowski. Były minister spraw...

zobacz więcej

Brytyjski tygodnik „The Sunday Times” informuje, że szkockie firmy i FOD miała prowadzić działalność antypaństwową w Mołdawii.

– Chór obrońców, który śpiewał bardzo aktywnie w ostatnich miesiącach w obronie Ludmiły Kozłowskiej, nagle przycichł. Mam nadzieję, że u części następuje jakaś refleksja, chociaż niestety jest ona spóźniona. Bo polscy eurodeputowani odpowiedzialni za interes Polski powinni mieć zaufanie do polskich służb. Żałuję, że wśród części eurodeputowanych w imię ich partykularnego interesu politycznego tego zaufania z ich strony zabrakło. A może nie chcieli tego zaufania mieć? – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

Wiceminister dodał, że kolejne fakty dotyczące Kozłowskiej, które wychodzą na światło dzienne, są dowodami; w jego opinii powinny m. in. uzmysłowić niemieckim politykom, że zapraszanie jej do Bundestagu było głęboko niestosowne.

– To było szkodliwe również z punktu widzenia interesów UE, bo przecież te informacje mówią o działaniach, które były wymierzone również w UE, nie tylko w Polskę – podkreślił wiceminister.

źródło:
Zobacz więcej