Prezes IPN: Nie zgodzimy się ze stwierdzeniem, jakoby Polacy byli „narodem sprawców”

Żydowskie rodziny wyprowadzane przez Niemców po powstaniu w warszawskim getcie w 1943 r. (fot. Roger Viollet Collection/Getty Images)

Nie możemy się zgodzić z absolutnie nieuprawnionym, ale – niestety – często formułowanym w Izraelu i na Zachodzie stwierdzeniem, jakoby Polacy byli „narodem sprawców”, współpracującym z Rzeszą Niemiecką w czasie II wojny światowej – powiedział prezes IPN Jarosław Szarek w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy”.

Prezes IPN o publikacji „Dalej jest noc”: Skala manipulacji jest zatrważająca

Skala manipulacji dokonana przez autorów publikacji „Dalej jest noc”, w której przedstawiono m.in. przemoc Polaków wobec Żydów, jest zatrważająca –...

zobacz więcej

„W IPN zajmujemy się badaniem historii. Oczywiście nie możemy się zgodzić z absolutnie nieuprawnionym, ale – niestety – często formułowanym w Izraelu i na Zachodzie stwierdzeniem, jakoby Polacy byli „narodem sprawców”, współpracującym z Rzeszą Niemiecką w czasie II wojny światowej. Odpowiedzią IPN jest rzetelne badanie historii. To o tyle istotne, że właśnie w tych latach odchodzi ostatnie pokolenie świadków niemieckiej okupacji” – powiedział prezes IPN.

„Proszę sprawdzić, jakie tematy najchętniej są podejmowane w instytutach historii, na badanie jakich zagadnień najłatwiej dostać granty…” – mówił.

Na uwagę, że fakty historyczne przemawiają na korzyść Polski, Szarek przyznał, że to prawda, ale – jak dodał – „na relacje z Izraelem bardziej wpływają interpretacje, a konkretnie – głośne opinie pewnych środowisk historyków, którzy zamiast rzeczowej dyskusji o przeszłości wolą posługiwać się inwektywami i insynuacjami”.

Według Szarka, przykładem może być „niedawna konferencja tzw. nowej polskiej szkoły historii Holokaustu w Paryżu”. „Wydarzenie to – podczas niektórych referatów – miało więcej wspólnego z wiecem politycznym, wymierzonym w dobre imię Polski, niż z poważną debatą naukową” – ocenił.

Prezes IPN podkreślił też, że „Holokaust był wyjątkowym ludobójstwem, nie można jednak tej zbrodni wyabstrahować od całego obrazu okupacji niemieckiej na ziemiach polskich”. „Przedstawiciele tzw. nowej polskiej szkoły zdają się nie zauważać, że cały kraj był zniewolony” – powiedział Szarek.

źródło:
Zobacz więcej