Spór z miliardami w tle. Donald Trump kontra Demokraci

Prezydent Donald Trump nie chce publikować swoich oświadczeń majątkowych (fot. PAP/EPA/SHAWN THEW)

Prezydent Donald Trump wystąpił do sądu o zablokowanie prób kongresmenów Partii Demokratycznej doprowadzenia do ujawnienia jego dokumentów finansowych. Prawnicy prezydenta utrzymują, że próby te mają charakter wyłącznie polityczny. Demokraci oskarżają Trumpa o obstrukcję.

Biały Dom triumfuje. Nie ma dowodów, że Trump utrudniał działanie wymiaru sprawiedliwości

Prokurator specjalny Robert Mueller nie znalazł dowodów na ewentualny wpływ Rosji na wybory prezydenckie w USA w 2016 roku – poinformował...

zobacz więcej

Pozew prezydenta ma na celu odrzucenie wezwania pod groźbą kary (subpoena) wystosowanego przez demokratycznego przewodniczącego komisji nadzoru Izby Reprezentantów Elijaha Cummingsa. Domaga się on przesłania komisji dokumentów dotyczących osobistych i biznesowych spraw Trumpa z okresu ostatnich ośmiu lat.

Cummings wystosował to wezwanie po tym, jak były osobisty prawnik prezydenta Michael Cohen zeznał w lutym w Kongresie, że Donald Trump świadomie podawał błędne dane dotyczące jego majątku i aktywów. Miał je zawyżać lub zaniżać, zależnie od okoliczności.

Wezwanie skierowane jest do prywatnej firmy obrachunkowej Mazars USA, która zajmuje się od wielu lat sporządzaniem zeznań podatkowych i innych dokumentów finansowych prezydenta.

Bez mocy prawnej?

Prawnicy Trumpa utrzymują, że wezwanie Cummingsa ujawnienia prywatnych informacji finansowych „jest pozbawione mocy prawnej, ponieważ nie ma żadnego uzasadnienia” i przekracza śledcze uprawnienia Kongresu. Z tą argumentacją zgadzają się republikańscy członkowie komisji nadzoru.

„Demokraci wykorzystują fakt, że objęli kontrolę nad komisjami kongresowymi do badania każdego aspektu osobistych finansów prezydenta Trumpa, jego firm, a nawet jego rodziny” – napisano w pozwie będącym odpowiedzią na wezwanie Demokratów.

Cummings opublikował oświadczenie, w którym odrzucił twierdzenia prawników Donalda Trumpa i oskarżył Biały Dom o „bezprecedensowe blokowanie wezwania”, uchylanie się od ujawnienia dokumentów i stawienia się przed komisją bez podstaw prawnych.

Prezydent występuje jako osoba prywatna i reprezentowany jest przez prywatną kancelarię adwokacką, a nie przez prawników Departamentu Sprawiedliwości.

źródło:

Zobacz więcej