Polskie kino podbije Berlin

W festiwalowym konkursie zostanie pokazany m.in. film „Fuga” w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej (fot. mat.pras.)

To największy poza granicami Polski pokaz nowego polskiego filmu. W Berlinie rozpocznie się w środę 14. edycja festiwalu filmPOLSKA. W ciągu ośmiu dni zostanie pokazanych ponad 30 filmów.

„Echa Katynia”. Wręczono nagrody przeglądu filmowego IPN

Filmy dokumentalne „Katyń – ostatni świadek”, „Ofiara pionków” oraz „Czaszka z Katynia” zostały nagrodzone statuetkami podczas jubileuszowego 10....

zobacz więcej

W festiwalowym konkursie „Nowe polskie kino” zostanie pokazanych siedem filmów, m.in. pełnometrażowy debiut tandemu Klara Kochańska i Kasper Bajon „Via Carpatia”, wielowątkowy „Atak paniki” Pawła Maślona, „Fugę” Agnieszki Smoczyńskiej, laureatki Orła 2019 w kategorii „Odkrycie roku”, „Córkę trenera” Łukasza Grzegorzka i wysoko ocenioną przez krytyków „Ninę” Olgi Chajdas.

– Są to filmy, których berliński widz prawdopodobnie nie będzie miał okazji zobaczyć gdzie indziej. I koniecznie powinien je obejrzeć każdy, kto chce wiedzieć, co przyniesie przyszłość polskiego kina – przekonuje koordynatorka festiwalu Monika Richter.

Telewizja Deutsche Welle wskazuje, że niezależnie od gatunku, w zasadzie w każdym festiwalowym filmie pojawiają się niewygodne, trudne kwestie – szukanie tożsamości, swojej roli w życiu i społeczeństwie, zderzenie z palącymi, globalnymi problemami współczesności i własną bezradnością.

– Imponujące, jak czasami lekko opakowana, mocna tematyka zmusza widza do myślenia. Brakuje mi ważnych społecznie tematów np. w niemieckim kinie, które moim zdaniem zbyt koncentruje się na sobie. Polskie kino, podobnie zresztą jak w szeregu innych krajów, jest tu o parę kroków dalej – podkreśla Richter.



– Myślę, że polskie kino ma się dobrze. Jest w czym wybierać – zapewnia kurator festiwalu Kornel Miglus. – Przy wszystkich zmianach politycznych i zmianach finansowania polskiego kina, jasne, że jest i będzie nacisk, ale branża filmowa jest zbyt ważna i silna. Jak mówił Kieślowski, ludzie władzy też chcą się przejść po czerwonym dywanie, a nie będą po nim chodzili, jak nie będziemy robili dobrych filmów – dodaje.

FimPOLSKA otworzy 24 kwietnia w kinie Babylon „7 Uczuć”, a zakończy go prezentacja zwycięzcy festiwalowego konkursu 1 maja.


źródło:
Zobacz więcej