Szef MSWiA pyta, kto stał za tzw. sądem nad Judaszem

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński przypomniał, że „Kościół w Polsce w czasach niemieckiej okupacji i niemieckiego nazistowskiego barbarzyństwa, często heroicznie, tak jak wielu Polaków, ratował życie swoich żydowskich braci”. Zadał też pytanie, „jacy »szatani« byli w Pruchniku czynni, że po latach przerwy (…) ktoś reaktywował idiotyczną, pseudoreligijną hucpę”.

Episkopat reaguje na wydarzenia w Pruchniku. „Jednoznaczna dezaprobata”

„Kościół katolicki nigdy nie będzie tolerował objawów pogardy do członków jakiegokolwiek narodu, w tym do narodu żydowskiego” – napisał biskup...

zobacz więcej

Na Twitterze Joachim Brudziński odniósł się w ten sposób do wydarzenia w Pruchniku na Podkarpaciu, gdzie w Wielki Piątek odbył się obrzęd tak zwanego sądu na Judaszu, polegający na biciu kijami kukły przedstawiającej Judasza Iskariotę – z pejsami, długą brodą i w jarmułce.

Minister Joachim Brudziński napisał, że takimi „akcjami” jak ta w Pruchniku, która odbyła się wbrew miejscowemu proboszczowi, „zaciera się piękne świadectwo rodziny Ulmów”, zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom.

„Pytanie, jacy byli w Pruchniku czynni, że po latach przerwy i wezwań miejscowego proboszcza, ktoś reaktywował idiotyczną, pseudoreligijna hucpę? Koszta wizerunkowe dla Kościoła, Polski i Polaków olbrzymie” – napisał szef MSWiA.

Wcześniej przewodniczący Komitetu Episkopatu ds. Dialogu z Judaizmem biskup Rafał Markowski poinformował, że Kościół wyraża dezaprobatę wobec wydarzeń w Pruchniku. „W kontekście wydarzeń, które miały miejsce w Pruchniku 19 kwietnia, Kościół jednoznacznie wyraża dezaprobatę wobec praktyk, które godzą w godność człowieka. Kościół katolicki nigdy nie będzie tolerował objawów pogardy do członków jakiegokolwiek narodu, w tym do narodu żydowskiego” – czytamy w komunikacie bpa Markowskiego.

W ostatnich latach tradycja sądu na Judaszu nie była kultywowana; została wznowiona w tym roku.

źródło:

Zobacz więcej