Sokola para z Lublina doczekała się potomstwa. Gamonie można podglądać na żywo

Młode wychowuje samiec Łupek i jego partnerka (fot. PGE Energia)

Na kominie lubelskiej elektrociepłowni PGE Energia Ciepła wykluły się cztery pisklaki sokoła wędrownego, zwane przez ornitologów gamoniami. W gnieździe umieszczone są kamery, dzięki którym można obserwować, jak dorosłe ptaki opiekują się młodymi.

„Była ostatnia na świecie”. Nie żyje samica ginącego gatunku

Jedyna znana na świecie samica rzadkiego żółwiaka szanghajskiego zmarła w zoo w Suzhou, na wschodzie Chin – podaje w poniedziałek agencja AP. Tym...

zobacz więcej

Pierwsze gamonie wykluły się w sobotę, zgodnie z przewidywaniami ornitologów. Samica złożyła pięć jaj, na świat przyszły na razie cztery pisklęta.

Młode wychowuje samiec Łupek i jego partnerka. W zeszłym roku miał miejsce ich pierwszy lęg. Wówczas na świat przyszło aż pięć ptaków ze złożonych sześciu jaj. Było to niezwykłe osiągnięcie w skali kraju.

Samica sokoła składa jaja raz w roku w połowie marca i wysiaduje je około 30 dni. Pisklakami rodzice zajmują się na zmianę – jedno poluje, podczas gdy drugie pilnuje gniazda.

Mniej więcej w czerwcu młode zaczynają naukę latania. Podczas polowania osiągają prędkość nawet do 400 km/h. Żywią się tylko ptakami łapanymi w locie na otwartej przestrzeni.

Sokoły można podglądać od 12 kwietnia  - kamery zamieszczone na kominie elektrociepłowni. 

źródło:
Zobacz więcej