„Chrystus nie opuszcza tych, którzy cierpią”. Sri Lanka, Libia i wschodnia Ukraina w modlitwach papieża

Papież Franciszek wygłosil orędzie i udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi (fot. PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI)

Papież Franciszek w wielkanocnym orędziu w niedzielę apelował o polityczne rozwiązanie konfliktu w Syrii. Modlił się w intencji Bliskiego Wschodu, ludności Jemenu i Libii; prosił też o pocieszenie dla wschodniej Ukrainy. – Pragnę wyrazić mą serdeczną bliskość ze wspólnotą chrześcijańską, zaatakowaną w chwili, gdy była zgromadzona na modlitwie i ze wszystkimi ofiarami tej tak okrutnej przemocy – podkreślił, wznosząc modlitwę za ofiary zamachów na Sri Lance.

Premier Sri Lanki potępił „tchórzliwe ataki”; zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu

Premier Sri Lanki Ranil Wickremesinghe potępił „tchórzliwe ataki”, do których doszło na wyspie w Niedzielę Wielkanocną. Liczba ofiar serii...

zobacz więcej

Zwracając się w południe do tysięcy wiernych z balkonu Bazyliki św. Piotra w Watykanie, papież powiedział: „Chrystus żyje i trwa z nami. Ukazuje światło swojego oblicza zmartwychwstałego i nie opuszcza tych, którzy przeżywają trudne doświadczenia, cierpienie i żałobę”. – Niech On, żyjący, będzie nadzieją dla umiłowanego narodu syryjskiego, ofiary przeciągającego się konfliktu, grożącego nam, że będziemy coraz bardziej zrezygnowani, a nawet obojętni – mówił Franciszek.

Dodał następnie: „Wielkanoc prowadzi nas do skierowania spojrzenia na Bliski Wschód, rozdarty nieustannymi podziałami i napięciami. Niech chrześcijanie w tym regionie nie przestają być z cierpliwą wytrwałością świadkami zmartwychwstałego Pana i zwycięstwa życia nad śmiercią”.

– Szczególną myśl – dodał – kieruję do mieszkańców Jemenu, a zwłaszcza do dzieci, wyczerpanych głodem i wojną. – Niech światło wielkanocne oświeci wszystkich rządzących oraz narody Bliskiego Wschodu, począwszy od Izraelczyków i Palestyńczyków, i pobudzi ich do ulżenia wielu cierpieniom oraz dążenia ku przyszłości pokoju i stabilności – apelował papież.

Franciszek mówił też o nasilającym się ponownie konflikcie w Libii: „Niech broń przestanie zraszać krwią Libię, gdzie w minionych tygodniach ponownie umierają bezbronne osoby, a wiele rodzin jest zmuszonych do opuszczenia swoich domów”. Wezwał strony konfliktu, by „wybrały dialog, a nie prześladowanie, unikając ponownego otwarcia ran dekady konfliktów i niestabilności politycznej”.

Modlił się również o „pocieszenie” dla mieszkańców wschodnich regionów Ukrainy, którzy – jak zaznaczył – „nadal cierpią z powodu ciągle trwającego konfliktu”. – Niech Pan zachęca do inicjatyw humanitarnych i mających na celu osiągnięcie trwałego pokoju – wezwał Franciszek.

W orędziu transmitowanym na cały świat Franciszek prosił o pokój dla krajów Afryki, gdzie mają miejsce „napięcia społeczne, konflikty, a niekiedy brutalne ekstremizmy”.

– Niech radość Zmartwychwstania napełni serca osób na kontynencie amerykańskim, cierpiących z powodu następstw trudnej sytuacji politycznej i gospodarczej. Myślę szczególnie o narodzie wenezuelskim: o wielu ludziach pozbawionych, z powodu kryzysu, który trwa i się pogłębia, minimalnych warunków niezbędnych do godnego i bezpiecznego życia – mówił papież. Apelował też o położenie kresu niesprawiedliwościom społecznym, nadużyciom i przemocy w Wenezueli oraz udzielenie ludności niezbędnej pomocy.
Po poranne mszy w niedzielę papież pozdrawiał wiernych z papamobile (fot. PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI)

MSZ apeluje do Polaków przebywających na Sri Lance

W związku z atakami terrorystycznymi na Sri Lance polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje do przebywających tam Polaków o zachowanie...

zobacz więcej

Papież wezwał wierzących, żeby w obliczu cierpień na świecie nie byli zimni i obojętni; żeby byli „budowniczymi mostów, a nie murów”. Apelował do przywódców narodów o pracę na rzecz zakończenia wyścigu zbrojeń i rozprzestrzeniania broni.

– Niech Zmartwychwstały, który otworzył na oścież bramy grobu, otwiera nasze serca na potrzeby cierpiących biedę, bezbronnych, ubogich, bezrobotnych, usuniętych na margines, osób pukających do naszych drzwi w poszukiwaniu chleba, schronienia i uznania swej godności – wzywał papież.

Po wygłoszeniu orędzia udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu.

Następnie Franciszek mówił o serii niedzielnych zamachów na Sri Lance. – Przyjąłem ze smutkiem wiadomość o ciężkich zamachach, które właśnie dzisiaj, w dniu Wielkanocy, przyniosły żałobę i ból w niektórych kościołach i innych miejscach zgromadzeń na Sri Lance – podkreślił. – Pragnę wyrazić mą serdeczną bliskość ze wspólnotą chrześcijańską, zaatakowaną w chwili, gdy była zgromadzona na modlitwie i ze wszystkimi ofiarami tej tak okrutnej przemocy – mówił papież.

– Zawierzam Panu wszystkich, którzy tragicznie zginęli i modlę się za rannych i wszystkich tych, którzy cierpią z powodu tego dramatycznego wydarzenia – oświadczył Franciszek.

W Niedzielę Wielkanocną w kilku miastach Sri Lanki doszło do serii eksplozji w kościołach i hotelach, w których – według różnych źródeł – zginęło od ok. 140 do ok. 190 osób.

źródło:

Zobacz więcej