Tragedia na jeziorze. Utonęło lub zaginęło około 140 osób

Poszukiwania zaginionych trwają (fot. REUTERS/Kenny Katombe)

Co najmniej 40 osób zginęło po zatonięciu łodzi pasażerskiej na jeziorze Kiwu na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga. Zaginionych jest około 100 osób. Łódź, na pokładzie której było około 200 pasażerów, zatonęła na początku tygodnia, ale władze poinformowały o tym dopiero w czwartek. Początkowo mówiono o kilkunastu ofiarach.

Sri Lanka: Rośnie liczba ofiar. Szpitale są pełne rannych

Do 215 wzrosła liczba zabitych po atakach na kościoły i hotele na Sri Lance w Niedzielę Wielkanocną. Policja podała, że trzy kolejne osoby, w tym...

zobacz więcej

Kilkadziesiąt osób udało się uratować. Poszukiwania zaginionych trwają.

Nadal nie wiadomo, jakie były przyczyny zatonięcia łodzi, ale najbardziej prawdopodobne to zły stan techniczny jednostki i jej przeciążenie.

– Zrobimy wszystko, aby tego rodzaju tragedia się nie powtórzyła. Ich sprawcami są podmioty gospodarcze, które w powodu chciwości używają zniszczonych łodzi do przewozu ludzi – mówił w czwartek prezydent DRK Felix Tshisekedi.

Agencje podkreślają, że DRK to kraj na znacznych obszarach pokryty dżunglą i poprzecinany dużymi rzekami. W tym afrykańskim państwie jest niewiele dobrych dróg, dlatego wielu ludzi decyduje się podróżować łodzią, nawet jeśli nie potrafią pływać. Statki często są przepełnione, a ich stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.



źródło:

Zobacz więcej