Prymas Polski: Pan zmartwychwstał. On żyje i chce, abyś żył

Arcybiskup Wojciech Polak podczas wielkanocnej mszy świętej (fot. PAP/Paweł Jaskółka)

Dzisiejszy poranek wypełnia radość; Pan zmartwychwstał. On żyje i chce, abyś żył – mówił w niedzielę podczas mszy rezurekcyjnej w katedrze w Gnieźnie prymas Polski abp Wojciech Polak. Apelował, byśmy, z Bożym Duchem, „rzeczywiście zaczęli tworzyć i odbudowywać wspólnotę”.

Wielkanoc, czyli life-changing. „To jest czas, kiedy w człowieku coś pęka”

– Ksiądz prof. Waldemar Chrostowski powiedział ostatnio, że krzyż to jest najlepsza lekcja miłości. Czasami po Świętach Wielkanocnych widać to, co...

zobacz więcej

Prymas zachęcał w homilii, aby wraz z całym Kościołem świętować Paschę Pana i „tak jak kiedyś pierwsi chrześcijanie przekazywać sobie z ust do ust, a nawet w ten właśnie sposób może się dziś i przywitać: Pan zmartwychwstał. On żyje i chce, abyś żył!”.

„Wszyscy jesteśmy przecież spadkobiercami tej radosnej nowiny. Wszyscy, słysząc ją kolejny już przecież raz w naszym życiu, przyjmujemy ją dziś z radością i wdzięcznością. Powstając z Nim z martwych, otrzymujemy nowe życie, dar nowego życia, Bożego życia, bo i my dosłownie, jak kiedyś On, wychodzimy, a raczej wyprowadzeni jesteśmy Jego męką, śmiercią i zmartwychwstaniem, z konkretnej otchłani naszych grobów” – mówił prymas.

„Nikt z nas przecież nie chce żyć w grobie. Nikt nie szuka dobrowolnie życia w czeluściach śmierci. Nikt też nie znajdzie życia tam, gdzie go po prostu nie ma. Ono jest w Nim, w Zmartwychwstałym, w Jezusie Chrystusie. I jest też w nas, w każdej i w każdym z nas, których życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. On żyje i chce, abyś żył!” – dodał abp Polak.

Metropolita gnieźnieński wskazywał, że potrzeba jest „aby i w nas dziś zmartwychwstała nadzieja, abyśmy mogli odważnie zmierzyć się z wyzwaniami i problemami, które przeżywamy wiedząc, że nie jesteśmy sami”.

„Jakże potrzeba nam dziś tego Bożego Ducha, Ducha Świętego, Ducha Chrystusa Zmartwychwstałego, aby prawdziwie przemieniał nasze oblicza i serca. Aby kruszył w nas zasianą nieufność i nienawiść, niszczył w nas te powznoszone z lęku i obaw mury i podziały, aby wyprowadzał nas z naszych grobów. Abyśmy wciąż nie tylko mówili, żebyśmy nie tylko narzekali, że tak dalej być nie może, że nie możemy być tak skłóceni i tak podzieleni, ale żebyśmy rzeczywiście zaczęli tworzyć wspólnotę, odbudowywać wspólnotę, aby On, krusząc w nas opory i wzbudzając nadzieję, czynił nas coraz bardziej ludźmi otwartymi i gotowymi do pojednania” – dodał abp Polak.



źródło:

Zobacz więcej