Chłopcy ukradli auto i urządzili nocny rajd po ulicach. Zakończył się na śmietniku

Kamery miejskiego monitoringu w Gliwicach zarejestrowały samochód dostawczy, który poruszał się od krawężnika do krawężnika i obijał o latarnie oraz drzewa. Pojazd zatrzymał się dopiero po kolizji z osiedlowym śmietnikiem. Jadące nim osoby uciekły, zostały jednak namierzone. To dwaj nieletni.

Pijany 17-latek wiózł autem pijanego ojca. Wcześniej ukradli benzynę

Policjanci z Rzeszowa zatrzymali nissana, który jechał z prędkością 127 km/h. Za kierownicą samochodu siedział 17-latek bez prawa jazdy. Młody...

zobacz więcej

Kradzież samochodu dostawczego marki Nissan, stojącego na parkingu w rejonie ul. Rybnickiej zgłoszono 30 marca. W trakcie dochodzenia okazało się, że nieznani wówczas sprawcy porzucili pojazd po tym, jak uderzyli w wiatę śmietnika na jednym z gliwickich osiedli.

Korzystając z nagrań monitoringu śledczy ustalili osoby podejrzane o dokonanie kradzieży i urządzenie szaleńczej jazdy. Pierwszego zatrzymano w Gliwicach, drugiego – w Chorzowie. Jak się okazało, 16-latek i jego 14-letni kolega zauważyli nissana podczas spaceru. Coś ich pokusiło, by zerknąć do środa, gdzie spostrzegli… kluczyki pozostawione w stacyjce.

Chłopcy postanowili się przejechać, mimo że nie posiadali prawa jazdy (za kółkiem zasiadł młodszy z nich). W konsekwencji rozbili auto. Teraz staną przed sądem dla nieletnich.

Osoby odpowiedzialne za nieprawidłowe zabezpieczenie samochodu oraz jego właściciel mogą dochodzić swoich roszczeń, lecz we własnym zakresie.



źródło:
Zobacz więcej