Lichocka do Mieszkowskiego: To pana słowa budzą zażenowanie

– Dla Kaczyńskiego ważniejsze są krowy i świnie niż nauczyciele – mówił w programie „Minęła 8” w TVP Info poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski. – Zażenowanie budzą pana słowa. (…) Gdyby pan doczytał, to wiedziałby pan, że jest to program europejski – skomentowała tę wypowiedź posłanka PiS Joanna Lichocka.

Prezes PiS wyjaśnia, o co chodzi w dopłatach do krów i świń. To nie są pieniądze z budżetu państwa

– To jest całkowicie w ramach możliwości nie tyle Polski, co po prostu środków europejskich z tzw. programu rozwoju obszarów wiejskich – tak prezes...

zobacz więcej

– Dla Kaczyńskiego ważniejsze są krowy i świnie niż nauczyciele, mówiąc brutalnie. To sytuacja żenująca i nie do zaakceptowania – mówił Mieszkowski.

– Zażenowanie budzą słowa o krowach i świniach, panie pośle. Gdyby pan doczytał, to wiedziałby pan, że jest to program europejski wspierający ekologiczną produkcję zdrowej żywności w Europie, finansowany z funduszy uzyskanych z UE – odpowiedziała mu Lichocka.

Sprawę unijnych dopłat do bydła i trzody chlewnej wielokrotnie w ostatnich dniach łączono z brakiem pieniędzy na podwyżki na nauczycieli. W trakcie strajku podnoszono, że rząd przeznacza środki na zwierzęta, a na nauczycieli nie – mimo, że pieniądze na te pierwsze mają iść z budżetu UE.

Do sprawy niedawno odnosił się również sam Jarosław Kaczyński.

– To jest całkowicie w ramach możliwości nie tyle Polski, co po prostu środków europejskich z tzw. programu rozwoju obszarów wiejskich czy funduszu rozwoju obszarów wiejskich – mówił prezes PiS w TVP Info.

– Z tych środków, a one są niemałe i prawdopodobnie w tej perspektywie budżetowej będą zwiększone, będzie można uzyskać poważne sumy, jeżeli tylko rolnicy się tym zainteresują – przekonywał.

źródło:
Zobacz więcej