Ks. prof. Cisło: Krzyż, który jest miłością, czasami budzi też nienawiść

– Krzyż, który jest miłością, czasami budzi też nienawiść – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie, przypominając Syrię i Irak, gdzie niszczono świątynie chrześcijańskie, ikony. Dodał, że w ubiegłym roku we Francji doszło do ponad tysiąca aktów profanacji.

Zdewastowano posąg Matki Boskiej. Figurze odcięto głowę

Nie pomógł ani materiał – żeliwo, ani zbrojenie. We francuskiej miejscowości Marlhes, położonej niedaleko Saint-Étienne zdewastowano posąg Matki...

zobacz więcej

– Najnowsze dane, za redakcją Fox News, mówią o 90 tysiącach chrześcijan, którzy zginęli w ubiegłym roku – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

– Krzyż, który jest miłością, czasami budzi też nienawiść – mówił, przypominając Syrię i Irak, gdzie niszczono świątynie chrześcijańskie, czy ikony czczone szczególnie na Bliskim Wschodzie. Gość programu zwrócił także uwagę, że to nie jest tylko problem tamtej części świata.

– Nie tylko na Bliskim Wschodzie, bo jak słyszeliśmy w ubiegłym roku we Francji mieliśmy ponad tysiąc aktów profanacji – powiedział duchowny.

Ks. Cisło przypomniał jazydki sprzedawane, jak niewolnice w Mosulu, czy 6-letnią dziewczynkę wykupioną z niewoli. Przywołał obraz Koptów prowadzonych na rzeź czy dzieci zabijanych dla pozyskania organów. – To jest dzisiejszy świat, to się dzieje na naszych oczach i musimy powiedzieć głośne: nie. Że człowiek jest przedmiotem handlu, jest traktowany, jak rzecz – powiedział.

Pytany, co Kościół robi dla prześladowanych, wspomniał o dziennikarzach TVP.

– Chcę podkreślić, że ekipy Telewizji Polskiej kilkukrotnie mieliśmy okazję zabierać do Syrii czy Iraku. Dziękuję państwu za odwagę, bo inni tego nie wykazali – powiedział i podkreślił, że Polacy robią bardzo dużo w tej kwestii. Wskazał na projekty w Syrii. Przypomniał głosy mówiące, że gdyby nie pomoc Polski tysiące osób zmarłoby z głodu. Przypomniał akcję „Mleko dla Aleppo” czy leki dla potrzebujących. – Tu wielki ukłon dla premier i minister Beaty Kępy. Dzięki ich życzliwości w 2017 roku wyleczyliśmy 6 tysięcy Syryjczyków. W kolejnym roku 7 tysięcy 400. Ufam, że uda nam się kontynuować ten projekt – powiedział gość programu i dodał, że to piękna karta Polaków.

źródło:
Zobacz więcej