Papież przewodniczył nabożeństwu Męki Pańskiej

Ojciec Święty leżał dłuższą chwilę pogrążony w modlitwie, przed głównym ołtarzem (fot. PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI)

Papież Franciszek przewodniczył w Wielki Piątek nabożeństwu Męki Pańskiej w Bazylice Świętego Piotra. Przed jego rozpoczęciem Ojciec Święty leżał dłuższą chwilę przed głównym ołtarzem pogrążony w modlitwie.

Papież: Kapłani muszą brudzić sobie ręce, dotykając ran i grzechów ludzi

Papież Franciszek podczas Mszy Krzyżma w Wielki Czwartek w Watykanie apelował do kapłanów, by „brudzili sobie ręce, dotykając ran, grzechów,...

zobacz więcej

Zgodnie z tradycją kazanie wygłosił w czasie tego nabożeństwa kaznodzieja Domu Papieskiego ojciec Raniero Cantalamessa. Zakonnik funkcję tę pełni od pierwszych lat pontyfikatu św. Jana Pawła II.

Ojciec Cantalamessa powiedział: „Dzisiaj chcemy kontemplować krzyż jako prototyp reprezentujący wszystkich odepchniętych, ubogich i odrzuconych na Ziemi; tych, przed którymi odwraca się głowę w drugą stronę, by ich nie widzieć”. Jezus - dodał - przez całe życie był jednym z nich, był „bezdomny”.

Kaznodzieja mówił o „niekończących się masach mężczyzn i kobiet poniżonych, sprowadzonych do przedmiotów, pozbawionych wszelkiej ludzkiej godności”. Przywołał tytuł książki więźnia Auschwitz Primo Leviego – „Czy to jest człowiek”.

– Na krzyżu Jezus z Nazaretu staje się symbolem ludzkości upokorzonej i znieważonej. Chce się zawołać: odepchnięci, odrzuceni, nędzarze całej Ziemi; największy Człowiek w całej historii był jednym z was. Bez względu na to, do jakiego narodu, rasy czy religii należycie, macie prawo uważać Go za swojego – dodał włoski zakonnik.

Przypomniał, że Martin Luther King uważał Jezusa za swego mistrza i inspiratora pokojowej walki o prawa obywatelskie.

– Ostatnie słowo nie należało i nie będzie nigdy należeć do niesprawiedliwości i ucisku. Jezus nie tylko przywrócił godność ubogim na świecie; dał im nadzieję – wskazał ojciec Cantalamessa.

Następnie zwrócił się do ubogich, wykluczonych, ofiar różnych form niewolnictwa mających miejsce w naszym społeczeństwie. – Wielkanoc jest waszym świętem – mówił. Jak zaznaczył, krzyż Jezusa niesie też przesłanie do tych, którzy stoją po drugiej stronie, to jest „możnych, potężnych, tych, którzy czują się spokojni w swych rolach zwycięzców”.

– I to jest jak zawsze orędzie miłości i zbawienia, a nie nienawiści i zemsty. Przypomina im, że na końcu są związani z tym samym przeznaczeniem, że słabi i potężni, bezbronni i tyrani, wszyscy podlegają temu samemu prawu i tym samym ludzkim ograniczeniom – powiedział kaznodzieja. To jest - zaznaczył - ostrzeżenie przed najgorszym złem dla człowieka, jakim jest „złudzenie wszechmocy”.

Ojciec Cantalamessa mówił też, że Kościół otrzymał zadanie, by stać po stronie biednych i słabych. Wskazywał, że żadna religia nie może być obojętna wobec mas ubogich, którzy nie mają kawałka chleba i łyku wody dla swych dzieci.

Wieczorem w Wielki Piątek papież będzie przewodniczył Drodze Krzyżowej w Koloseum, na zakończenie której wygłosi przemówienie.

źródło:

Zobacz więcej