„PiS łamie standardy demokratyczne, ale chętnie porozmawiam z Kaczyńskim o euro”

W kwestii terminu przyjęcia euro różnimy się z Jarosławem Kaczyńskim najmniej – zapewnia lider PO (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

– Jestem gotowy, by powiedzieć, co myślę na temat wprowadzenia w Polsce euro opinii publicznej oraz prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu twarzą w twarz w bezpośredniej debacie - oświadczył Grzegorz Schetyna. Lider PO skierował do prezesa PiS pismo, w którym zaprasza go do „uczciwej, otwartej rozmowy”. Jednocześnie zarzuca Prawu i Sprawiedliwości „łamanie standardów demokratycznych”, „doprowadzenie do zapaści szkolnictwa” i inne błędy.

Jarosław Kaczyński proponuje liderom innych formacji podpisanie deklaracji ws. euro

Wysłałem do szefów formacji parlamentarnych projekt deklaracji; chodzi o to, żeby te wszystkie formacje zagwarantowały, iż w Polsce nie będzie...

zobacz więcej

W korespondencji skierowanej do Jarosława Kaczyńskiego Grzegorz Schetyna informuje, że „w czysto teoretycznej dziś kwestii terminu przyjęcia euro różnimy się najmniej”, jednak wcześniej, na kongresie Europejskiej Partii Ludowej, obiecywał, że po dojściu do władzy przeprowadzi kampanię na rzecz przyjęcia euro.

Szef PO nie podpisał też deklaracji o niewprowadzaniu euro, zanim Polska nie osiągnie poziomu gospodarczego Zachodu. Deklarację taką sformułował i podpisał lider PiS – i wysłał ją do Schetyny i do przywódcy ruchu Kukiz'15, Pawła Kukiza.

Jak wyjaśnił Jarosław Kaczyński, chodzi o gwarancję, która miałaby obowiązywać ponad podziałami politycznymi, ponieważ odnosi się do interesów finansowych państwa i polskich obywateli.

W liście do Kaczyńskiego, który ma stanowić zaproszenie do „bezpośredniej debaty” w formie „uczciwej, otwartej rozmowy”, godnej „wielkich narodów tworzących silne państwa”, Schetyna powtórzył, w formie pytań do dyskusji, kilka spośród głównych zarzutów stawianych Zjednoczonej Prawicy przez opozycję.

Lider PO pyta Jarosława Kaczyńskiego, czy PiS „przestanie łamać standardy demokratyczne”, czy potrafi „odzyskać pieniądze, które przegrał” w negocjacjach w UE, czy „zerwie sojusze z siłami skrajnymi”, które razem z Putinem chcą rozbić Europę. Twierdzi także, że PiS „niegodnie traktuje nauczycieli” i „doprowadził do zapaści szkolnictwa”. Podczas konferencji prasowej właśnie do prezesa PiS, a także premiera Morawieckiego, zaapelował o zakończenie protestu nauczycieli.

źródło:
Zobacz więcej