Kukiz: Broniarz jako twarz strajku jest jak Kijowski, który miał być twarzą obrony demokracji

– Prawdziwym dramatem nauczycieli jest, że dopuścili do tego, że strajk został upolityczniony, że został zawłaszczony przez jeden związek, który działa w pierwszej kolejności nie na korzyść nauczycieli czy uczniów, ale wykonuje pewnego rodzaju misję polityczną – powiedział w „Gościu Wiadomości” Paweł Kukiz.

Broniarz podał termin decyzji ws. zakończenia strajku

– We wtorek zostanie podjęta decyzja, do kiedy może potrwać strajk nauczycieli – powiedział w TVN24 Sławomir Broniarz, przewodniczący ZNP. Jak...

zobacz więcej

Paweł Kukiz podkreślił, że prawdziwym dramatem nauczycieli jest, że dopuścili do upolitycznienia strajku. – Że został zawłaszczony przez jeden związek, który działa w pierwszej kolejności nie na korzyść nauczycieli czy uczniów, ale wykonuje pewnego rodzaju misję polityczną. To jest tak widoczne, że jakiekolwiek zaprzeczenie byłoby kłamstwem – powiedział lider Kukiz’15.

– Dramat nauczycieli polega na tym, że dali się opanować takiej grupie, która nie jest skłonna do jakiejkolwiek zgody czy negocjacji, która przyszła z jednym sztandarem, jednym hasłem na ustach, tuż przed wyborami zresztą - tysiąc złotych – mówił gość programu. – Robienie z pana Broniarza twarzy strajku to tak, jak twarzą obrony demokracji był pan Kijowski. Z demokracją ma niewiele wspólnego. Jak pokazała historia, traktował tamte wydarzenia przede wszystkim z perspektywy uzyskania jakiś korzyści majątkowych – stwierdził Kukiz.

– Jestem ciekaw, czy związki na okres strajku wstrzymają Broniarzowi wypłatę wynagrodzenia? Czy je dostanie w przeciwieństwie do nauczycieli – powiedział.

Według Kukiza nauczyciele zrobili błąd, dając wmówić sobie, że tylko w okresie egzaminów można cokolwiek wymóc na rządzie. Dodał, że nie ma takiej opcji, żeby nagle jednej grupie zawodowej podnieść wynagrodzenie o jedną trzecią.



źródło:
Zobacz więcej