Od czego zależy kolor skorupki i co oznacza numer na jajku?

Kod na jajku jest nośnikiem cennych informacji (fot. Shutterstock/Shulevskyy Volodymyr)

Okazuje się, że barwa skorupki jaja, wbrew powszechnej opinii, nie zależy od sposobu żywienia kury, lecz jest jej cechą genetyczną. A dzięki ciągowi cyfr na jajku dowiemy się nie tylko, w jaki sposób żyje kura, która je zniosła, ale też dokładnie z której hodowli pochodzi. Nie znajdziemy tam jednak daty zniesienia jajka.

Klasa, waga, data, czyli jak kupić dobre jajko

Wielkanoc zbliża się dużymi krokami. Inspekcja Handlowa postanowiła sprawdzić, czy klienci kupując jajka nie są wprowadzani w błąd. W wyniku...

zobacz więcej

Okazuje się, że kolor jajka zależy od koloru ucha kury, która je znosi. Natomiast kod na jajku to nie żaden szyfr, tylko nośnik cennych informacji. Dzięki niemu wystarczy jeden rzut oka, żeby sprawdzić, z jakiej hodowli pochodzi jajko.

Kod umieszczony na jajku zawiera informacje, których często nie zauważamy na etykiecie. Najważniejszą z nich jest kod systemu hodowli - pierwsza cyfra na jajku. To ona powie nam, czy informacja na pudełku („Wiejskie jaja”, „Prosto z podwórka” itd.) jest prawdą, czy tylko chwytem reklamowym.

Z raportu Stowarzyszenia Otwarte Klatki wynika, że w Polsce rośnie liczba kur niosek hodowanych w systemie ekologicznym, wolnowybiegowym i ściółkowym. Dodano, że jednocześnie spada udział chowu klatkowego w podaży jaj konsumpcyjnych.

W raporcie przedstawiono wyniki badania zrealizowanego w grudniu 2018 i styczniu 2019 r. wśród wszystkich firm, które do końca roku 2018 ogłosiły wycofanie jaj klatkowych, czyli 40 producentów żywności, 31 sklepów i sieci handlowych, 32 sieci restauracyjnych, kawiarni i cateringów oraz 11 sieci hotelarskich.

„Głównym problemem przy wycofywaniu „trójek” jest dla firm zbyt duża opieszałość producentów we wdrażaniu zmian w systemach chowu, która prowadzi do niewystarczającej ilości jaj z chowów alternatywnych na rynku oraz ich wysokiej ceny” – czytamy.

Badanie IBRiS z lutego 2018 r., pokazuje, że ponad 80 proc. społeczeństwa jest zdania, że hodowla klatkowa nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków, a prawie 60 proc. uważa, że producenci żywności, restauracje i sieci handlowe powinny całkowicie zrezygnować z jajek z chowu klatkowego. Na ten moment ponad 120 firm w Polsce i ponad 1,5 tys. na świecie zdecydowało się na taki krok i zadeklarowało wycofanie jaj „trójek” ze sprzedaży lub produkcji, a część z nich wprowadziła już zobowiązanie w życie.

– Ponad 40 tysięcy osób zadeklarowało na naszej stronie, że nie będzie kupować jaj oznaczonych numerem „3” – mówi Marta Jarosiewicz, koordynatorka kampanii biznesowych ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Jak podkreślono, w Polsce „od 2014 roku do stycznia 2019 roku zauważalny jest bardzo znaczny wzrost liczby kur niosek hodowanych w systemie ekologicznym (o 284 proc.), wolnowybiegowym (96 proc.) i ściółkowym (42 proc.), a w ciągu kilku lat udział chowu klatkowego w podaży jaj konsumpcyjnych w Polsce obniżył się o 2 punkty procentowe”.

Jednocześnie, jak podkreślają autorzy raportu, samo spożycie jaj w Polsce stale maleje. W 2010 r. na jednego mieszkańca Polski przypadły 202 jajka rocznie. W 2016 r. wartość ta wynosiła 145 sztuk, a w 2017 - już 139.

źródło:

Zobacz więcej