Niemiecki rząd chce ułatwić deportacje nielegalnych imigrantów

Niemcy zmagają się z kryzysem migracyjnym (fot. Alexandra Beier/Getty Images)

Niemiecki rząd zatwierdził projekt ustawy ułatwiającej deportacje nielegalnych imigrantów niemających szans na azyl. Ustawa przewiduje m.in. więcej możliwości osadzenia osób podlegających wydaleniu w areszcie. Rząd Angeli Merkel chce w ten sposób zapobiec ukrywaniu się imigrantów, co uniemożliwia odesłanie ich do kraju pochodzenia.

Migranci w Niemczech coraz brutalniejsi. Rośnie liczba najcięższych przestępstw

Rośnie liczba brutalnych przestępstw, takich jak zabójstwa, gwałty czy pobicia, popełnianych przez migrantów w Niemczech. Dane Federalnego Urzędu...

zobacz więcej

Skutkiem nowych przepisów ma też być przeznaczanie mniej pieniędzy na tych imigrantów, którym inny kraj Unii Europejskiej przyznał już status uchodźcy.

– Ich świadczenia ograniczą się właściwie do biletu powrotnego – powiedział wiceprzewodniczący klubu poselskiego CDU w Bundestagu Thorsten Frei. Dla tych, za których wniosek o azyl – zgodnie z konwencją dublińską – odpowiedzialny jest inny kraj, przewidziane jest obniżenie świadczeń.

Rząd zatwierdził także reformę ustawy o świadczeniach dla ubiegających się w Niemczech o azyl. W przyszłości osoby samotne i samotnie wychowujące dzieci mają obok świadczeń rzeczowych otrzymywać miesięcznie 150 euro (do tej pory 135 euro). Osoby przebywające w jednym z ośrodków detencyjnych lub kwaterze dla uchodźców otrzymają tylko 136 euro.

Projekt zakłada także, że imigranci ubiegający się o azyl, którzy chcą jak najszybciej podjąć pracę, będą mieli łatwiejszy dostęp do kursów językowych, nawet wtedy, gdy ich szanse na uzyskanie w Niemczech statusu uchodźcy są niewielkie. Regulacja ta nie będzie jednak dotyczyć osób o statusie pobytu tolerowanego, których tożsamość nie jest potwierdzona; te osoby obowiązuje generalny zakaz pracy.

Opozycja krytykuje

Plany berlińskiego rządu krytykują opozycja i organizacje humanitarne. Organizacja Pro Asyl zaapelowała do rządu o „gruntowne przemyślenie swoich planów”. Prowadzone przez bawarską chadecję MSW celuje w „pozbawienie praw, areszt i wyparcie z Niemiec przez pozbawienie świadczeń” – skrytykował szef Pro Asyl Guenter Burkhardt. Dodał, że rząd nie może „tak daleko sięgających ingerencji" zatwierdzić „ot, tak”.

Organizacje krytykują także, że poprzez zamykanie kandydatów do deportacji w aresztach (mimo że będą musieli przebywać oddzielnie od więźniów w zakładach karnych) zniesiona zostanie granica między prawem karnym a azylowym.

Również Zieloni i opozycyjna FDP krytykują projekt Horsta Seehofera. Szefowa Zielonych Annalena Baerbock nazwała umieszczanie deportowanych w aresztach „naruszeniem prawa europejskiego”.

Telewizja Deutsche Welle wskazuje, że nowy projekt ustawy popiera za to Niemiecki Związek Miast i Gmin, który uznaje nowe przepisy za „właściwy i dobry instrument". W zeszłym roku przyjechało do Niemiec ok. 180 tys. imigrantów. Ich zakwaterowanie, zapewnienie im opieki oraz integracji dla wielu miast i gmin było ogromnym wyzwaniem.

źródło:
Zobacz więcej