Min. Szumowski o nakładach na służbę zdrowia: Najważniejsze tempo ich wzrostu

Minister zdrowia Łukasz Szumowski (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Wzrasta tempo nakładów na ochronę zdrowia, zdrowie jest priorytetem rządu i mam nadzieję, że nim pozostanie – powiedział Łukasz Szumowski. Minister zdrowia wziął udział w debacie eksperckiej „Medyczna racja stanu. Kapitał – zdrowie narodu”.

Stu polskich lekarzy wyjedzie na staż do USA z okazji 100-lecia niepodległości

Z okazji jubileuszu 100-lecia niepodległości setka polskich lekarzy wyjedzie na staż do najlepszych instytutów w Stanach Zjednoczonych. Umowę w tej...

zobacz więcej

To trzecia debata z cyklu „Medyczna racja stanu”, zainicjowana dwa lata temu przez Polską Unię Onkologii, Instytut Studiów Politycznych i agencję Green Communication, nad którą patronat honorowy objął ks. kardynał Kazimierz Nycz i Polska Agencja Prasowa.

Kardynał Nycz w odtworzonym podczas debaty zapisie wideo podkreślił, że w polskiej racji stanu bardzo ważnym fragmentem jest medyczna racja stanu. – Trzeba uwierzyć, że to ważna dziedzina, każdy człowiek będzie potrzebował pomocy – podkreślił.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski przekonywał, że zdrowie jest priorytetem rządu, o czym świadczy wzrost tempa nakładów na ochronę zdrowia, co „jest ewenementem w budżecie państwa”.

Z danych przedstawionych przez szefa resortu zdrowia podczas spotkania z udziałem ekspertów różnych dziedzin medycyny oraz ochrony zdrowia, wynika, że nakłady na opiekę medyczną per capita w 2019 r. wzrosną do 2,5 tys. zł, podczas gdy w 2015 r. nie przekraczały 2 tys. zł.

– Najważniejsze jest tempo wzrostu nakładów, a nie metoda liczenia, ile przeznacza się na służbę zdrowia, ile przeznaczamy pieniędzy jako państwo – przekonywał Szumowski.

Szumowski: Tomografia, rezonans i usuwanie zaćmy finansowane bezlimitowo

Tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny i zabiegi usuwania zaćmy będą finansowane w sposób bez limitów – poinformował w poniedziałek minister...

zobacz więcej

– W latach 2016-2019 dodatkowo pojawiło się blisko 23 mld zł, wynikające ze wzrostu nakładów, z lepszej koniunktury gospodarczej, większej składki zdrowotnej. To ogromny plus, nie tylko dla ministra zdrowia, ale przede wszystkim dla pacjentów, w postaci dodatkowych świadczeń i leków – oznajmił.

Minister zdrowia zapowiedział, że do 2025 r. suma środków na opiekę medyczną wzrośnie o 60 mld w porównaniu do 2020 r. – To gigantyczna ilość pieniędzy, to dwie trzecie budżetu Narodowego Fundusz Zdrowia w 2019 r., który wzrośnie do 97-98 mld zł – komentował.

Dodał, że nie wszystkie pieniądze przeznaczone zostaną na świadczenia medyczne. Część z nich pójdzie na płace. – Trzeba pamiętać, że wzrosną koszty personelu medycznego, funkcjonowania służby zdrowia, terapii i leków – podkreślił.


„Pada hasło, że większość pieniędzy została zużyta przez wzrost nakładów na personel. Część organizacji pacjentów mówi, że pacjent nie uzyska z tego powodu wymiernych korzyści tu i teraz. Zgoda, natomiast mam wrażenie, że trochę rozmawiamy o tym, że ubrudzimy sobie koszulę, podając kroplówkę pacjentowi, który się wykrwawia – tłumaczył Szumowski.

Zdaniem ministra zdrowia, jeżeli nie skierowalibyśmy tego strumienia finansowania na kadry medyczne, to za 5-10 lat zabraknie personelu w polskiej służbie zdrowia.

Minister zdrowia: Będzie obowiązkowy triaż na SOR-ach

Od 1 października w największych szpitalnych oddziałach ratunkowych w kraju, które obsługują zdecydowaną większość pacjentów trafiających na SOR,...

zobacz więcej

– Średnia wieku pielęgniarek i położnych to 53-55 lat, czyli za chwilę wiek emerytalny. Liczba lekarzy spadała, ponieważ na skutek drenażu mózgów część z nich wyjeżdżała za granicę. To błędy lat 90. XX w., kiedy mówiło się, że mamy za dużo lekarzy i drastycznie ograniczono liczbę kształconych kadr – powiedział Szumowski.

– Po raz pierwszy w historii więcej pielęgniarek i położnych odebrało uprawnienia do wykonywania zawodu niż było absolwentów studiów pielęgniarskich. Do tej pory 30 proc. pielęgniarek absolwentek w ogóle nie odbierało prawa do wykonywania zawodu – oznajmił.

Z danych przedstawionych na spotkaniu przez szefa resortu wynika, że w 2018 r. było 5,4 tys. absolwentek szkół pielęgniarskich, a 5,6 tys. odebrało uprawnienia wykonywania zawodu. Zwiększa się także liczba pracujących pielęgniarek: w 2018 r. ich liczba wzrosła do 233 tys. (w 2017 r. było ich 225,4 tys., a w 2016 - około 222 tys.).

Wzrosła także liczba studentów medycyny na kierunkach lekarskich. Limit przyjęć we wszystkich trybach kształcenia w roku akademicki 2018/2019 wynosi 9409 miejsc.

Szumowski podkreślił, że wzrasta liczba świadczeń w niektórych dziedzinach służby zdrowia, a czas czekania na nie spada. W przypadku zaćmy w 2018 r. wykonano o blisko 68 tys. zabiegów więcej niż w 2016 r. W przypadku tomografii komputerowej w 2018 r. liczba badań była większa o 98 tys. w porównaniu do 2016 r.

źródło:

Zobacz więcej