Król disco polo ma swój mural. „Efekt jest niesamowity”

Na jednym z bloków na osiedlu Dziesięciny w Białymstoku odsłonięto mural przedstawiający „króla disco polo” Zenona Martyniuka. Autorem pracy jest znany muralista Rafał Roskowiński.

Martyniuk zaprzecza, że popiera Frankowskiego w wyborach. „Nie angażuję się w politykę”

Zenon Martyniuk zdementował plotki oraz interpretacje, które dotyczyły występu na filmiku udostępnionym przez kandydata Koalicji Europejskiej do...

zobacz więcej

Prace nad muralem trwały półtora tygodnia. Malowidło powstało na szczytowej ścianie bloku przy ulicy Hallera 25, miejsce udostępniła spółdzielnia mieszkaniowa Rodzina Kolejowa. Przedsięwzięcie dofinansował urząd marszałkowski w Białymstoku, dzieło powstało z inicjatywy nieformalnej grupy „Nienormalny Białystok”.

Mural prezentuje Zenona Martyniuka z gitarą; sam muzyk mówił, że właśnie z gitarą jest kojarzony.

W uroczystości wzięli udział Zenon Martyniuk i twórca przedstawiającego tego muzyka muralu Rafał Roskowiński. Autor przypomniał, że założeniem pracy było pokazanie Martyniuka w konwencji estetyki i kolorystyki lat 90., „pierwszego polskiego disco”. Zaznaczył, że to oglądający ocenią, czy mural im się podoba, ale „wydaje mu się, że efekt został osiągnięty”.

– Ważne jest, żeby się panu Zenonowi podobało – mówił Roskowiński. – Mi się bardzo podoba – odpowiedział Martyniuk. Muzyk dziękował Roskowińskiemu, że tak „świetnie” stworzył jego postać, ocenił, że twórcy udało się stworzyć „piękny mural”. – Jestem bardzo szczęśliwy, zadowolony, no bo chyba nie każdy w Białymstoku ma swój mural – mówił Martyniuk i dodał, że jest wiele osób, które mogłyby się na takim malowidle pojawić. Mówił, że jest „skromnym” mieszkańcem regionu, a tak uhonorowanym.

Twarz Martyniuka była przed zakończeniem prac na muralu przemalowywana po tym, gdy pojawiły się w internecie komentarze o tym, że Martyniuk nie jest do siebie podobny. Martyniuk powiedział w środę, że trzeba było poczekać do końca prac. – I rzeczywiście efekt jest niesamowity – podkreślił.

– Nie warto oceniać dzieła przed jego ukończeniem, ponieważ efekt końcowy jest zupełnie inny, znakomity – mówiła także odnosząc się do komentarzy internetowych rzeczniczka marszałka województwa Izabela Smaczna-Jórczykowska.

źródło:

Zobacz więcej