Sprawa śmierci Ewy Tylman. Adam Z. usłyszał wyrok

Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował, że Adam Z., oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman, jest niewinny. „Adam Z. nie miał czasu ani sposobności, by w czasie 5 minut i 8 sekund dokonać zabójstwa Ewy Tylman w sposób opisany w akcie oskarżenia” – podkreśliła w uzasadnieniu wyroku sędzia Magdalena Grzybek.

Sprawa śmierci Ewy Tylman. Pokazano niepublikowane wcześniej nagranie

Podczas rozprawy w procesie Adama Z. oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman odtworzono półtoragodzinny zapis z monitoringu. Na nagraniu widać m.in....

zobacz więcej

W środę poznański sąd okręgowy uniewinnił Adama Z. od zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym Ewy Tylman.

Sędzia Magdalena Grzybek podkreśliła w uzasadnieniu, że oskarżony ani w toku śledztwa, ani w toku procesu nie przyznał się za zarzuconego mu czyny.

Odnosząc się do wersji wydarzeń opisanej w akcie oskarżenia, sędzia wskazała, że „Adam Z. nie miał czasu ani sposobności, by w czasie 5 minut i 8 sekund dokonać zabójstwa Ewy Tylman w sposób opisany w akcie oskarżenia”. Dodała również, że nawet przeprowadzony przez prokuraturę eksperyment procesowy „wykluczył wersję zdarzeń podawaną przez policjantów”, którzy zeznawali przed sądem w charakterze świadka.

Sędzia Magdalena Grzybek wskazała również, że prokuratura nie wykazała, by oskarżony miał jakikolwiek motyw, by zabić Tylman. – Wątpliwości sądu budzi również to, dlaczego Adam Z. miałby dokonać zabójstwa Ewy Tylman; swojej koleżanki, z którą nie miał żadnego konfliktu. Zwraca uwagę brak motywu – podkreśliła.

Orzeczenie sądu okręgowego w Poznaniu nie jest prawomocne.

Coraz więcej pytań w procesie ws. śmierci Ewy Tylman. W aktach brakuje zapisów monitoringu?

Zdaniem ojca i brata Ewy Tylman, którzy w procesie Adama Z. są oskarżycielami posiłkowymi, w aktach sprawy nie ma wszystkich nagrań z monitoringu....

zobacz więcej

Ojciec Ewy Tylman – Andrzej, był zbulwersowany wyrokiem sądu. Jego pełnomocnicy zapowiedzieli apelację. Prokuratura również, po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku, chce skierować sprawę do sądu drugiej instancji. Obrońca oskarżonego nie chciał komentować wyroku w mediach.

Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 roku. Po raz ostatni jej postać zarejestrowały kamery monitoringu w nocy z 22 na 23 listopada 2015 r. około godziny 3.20 w okolicach ul. Mostowej, przed mostem Rocha. W lipcu 2016 r. z Warty wyłowiono jej ciało.

Proces Adama Z. toczył się przed poznańskim sądem okręgowym od stycznia 2017 roku. Według prokuratury 23 listopada 2015 r. Adam Z. zepchnął Ewę Tylman ze skarpy, a potem nieprzytomną wrzucił do wody.

Zarzucane Adamowi Z. przez prokuraturę zabójstwo z zamiarem ewentualnym zagrożone jest karą do 25 lat więzienia lub dożywociem. Podczas rozprawy w lutym 2017 r. sąd uprzedził jednak strony o możliwości zmiany kwalifikacji czynu na nieudzielenie pomocy, za co grozi do 3 lat więzienia. Od tego czasu Adam Z. jest na wolności.

źródło:

Zobacz więcej