Piraci na Zalewie Wiślanym. Akcja oddziałów morskich Straży Granicznej

Funkcjonariusze podjęli interwencję na Zalewie Wiślanym (fot. Straż Graniczna)

Funkcjonariusze Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej przeprowadzili akcję na polskich wodach terytorialnych. Przerwali rejs dwóm sternikom łodzi rybackich, którzy pływali po Zalewie Wiślanym i byli pijani. Mężczyźni najpierw odmówili poddania się kontroli bosmanowi portu we Fromborku, potem nie chcieli zatrzymać się na żądanie Straży Granicznej. „Na Bałtyku też grasują piraci” – pisze SG.

Położyli się na soi i przyjechali do Polski. Straż Graniczna zatrzymała Afgańczyków

Zatrzymano dwóch młodych Afgańczyków, którzy do Polski przyjechali nielegalnie w transporcie soi z Serbii. Ich celem były kraje Europy, gdzie...

zobacz więcej

Akcja miała miejsce w poniedziałek, lecz dopiero teraz strażnicy o niej poinformowali.

Strażnicy powzięli informacje, że na dwóch łodziach rybackich, pływających po Zalewie Wiślanym znajdują się osoby, które nie poddały się kontroli i mimo zakazu wypłynęły na Zalew.

„Do akcji ruszyła jednostka pływająca SG-044 i poduszkowiec Straży Granicznej. Kiedy funkcjonariusze dopłynęli do łodzi, polecili ich sternikom zawrócić do portu we Fromborku. W asyście poduszkowca jedna z nich obrała kurs na port. Sternik drugiej jednak, mimo kilkukrotnych wezwań do zatrzymania łodzi, nie chciał poddać się kontroli i wciąż lekceważył polecenia strażników granicznych” – czytamy w komunikacie SG.

Później interwencję podjęli funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczenia Działań Morskiego Oddziału SG. „Łódź zawrócono do Fromborka, gdzie funkcjonariusze z Placówki SG w Elblągu, Funkcjonariusze Policji z Braniewa oraz inspektor rybołówstwa i bosman portu, sprawdzili trzeźwość załóg obu jednostek rybackich” – relacjonuje Straż.

Jak się okazało, sternik pierwszej z łodzi miał przeszło promil alkoholu w organizmie, drugi z mężczyzn - 0,3 promila. Nietrzeźwy był również jeden z załogantów.

„Dodatkowo 34-latek podczas legitymowania podał dane innej osoby. Został ukarany mandatem. Kontrola jednostki wykazała brak karty bezpieczeństwa, wyposażenia ratunkowego i środków pirotechnicznych. Załoga nie miała też dokumentów i licencji połowowej. Obaj sternicy zostali przekazani policjantom, którzy prowadzą wobec nich dalsze postępowanie” – czytamy.

źródło:
Zobacz więcej