Trzaskowski: W 80 proc. warszawskich szkół matury są zagrożone

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski o strajku nauczycieli (fot. PAP/Tomasz Gzell)

– W warszawskich szkołach strajkuje ponad 80 proc. nauczycieli. Mimo że w niektórych liceach odbyły się rady pedagogiczne, w większości matury stoją pod znakiem zapytania – powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Jak dodał, wiąże się to z tym, że egzaminy maturalne w 80 proc. stołecznych liceów pozostają zagrożone. Prezydent stolicy oświadczył też, że strajkujący nauczyciele „dostaną rekompensatę za czas strajku”.

Broniarz: Nawet pedofil może mieć uprawnienia pedagogiczne

Niedopuszczalną rzeczą jest, aby osoby, które nie są nauczycielami, pracowały przy egzaminach. W związku z tym to jest kolejne dolanie oliwy do...

zobacz więcej

Środa jest 10 dniem strajku nauczycieli. 7 kwietnia porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa Solidarność. ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu.

W całej Polsce mimo protestu odbywają się szkolne egzaminy. W ubiegłym tygodniu bez zakłóceń przeprowadzono egzaminy gimnazjalne. Podobnie jest z ósmoklasistami. W środę napiszą ostatni egzamin – z języka obcego.

W Radiu Zet prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski mówił o strajku nauczycieli w stolicy. Oświadczył, że zbliżające się matury „są zagrożone w 80 proc. warszawskich liceów”.

Trzaskowski odniósł się teŻ do rozporządzeń Ministerstwa Edukacji Narodowej, zgodnie z którymi członkiem zespołu egzaminacyjnego i nadzorującego może być każda osoba mająca kwalifikacje pedagogiczne (w zespołach mogą być także osoby, które nie pracują w żadnej szkole). Kolejną zmianą jest zwiększenie z 20 do 25 liczby uczniów przypadających na jednego nauczyciela wchodzącego w skład zespołu nadzorującego, jeżeli zdających w sali egzaminacyjnej jest ponad 25 na egzaminie gimnazjalnym lub ósmoklasisty i 30 na maturze.

– W pewnym sensie wyręczyliśmy rząd jako samorządy w pomocy przy organizacji egzaminów gimnazjalnych i ósmoklasistów. To nie jest nasz obowiązek, to obowiązek w 100 proc. rządu – mówił.

– PiS-owski rząd na kolanach napisał rozporządzenie, które pozwalało brać udział w tych egzaminach siostrom, strażakom i ludziom mającym niepełne uprawnienia. Tego się nie da zrobić z maturami. Odpowiedzialność jest po stronie rządu – dodał prezydent Warszawy.

Polityk zapewnił też, że warszawscy nauczyciele dostaną rekompensatę za czas strajku w stolicy. – Pieniądze zostaną wypłacone w dodatkach, w przeciągu kilku miesięcy od zakończenia strajku – oświadczył.

źródło:
Zobacz więcej