„Alarm!”: Oszustwo w majestacie prawa? Stadninie w Mosznej grozi bankructwo

Fikcyjny wierzyciel, skandaliczna decyzja sądu i bezduszny komornik. Te trzy rzeczy wystarczą, by egzekucyjna machina poszła w ruch, a właściciele uczciwej firmy stanęli na krawędzi bankructwa. Tak się stało w stadninie koni w Mosznej na Opolszczyźnie, jednej z największych stadnin koni sportowych w Polsce. Przedsiębiorstwo działało normalnie, nie miało zobowiązań, ale komornik zajął jego konta. Okazało się, że zrobił to na poczet długu sprzed niemal 20 lat, dawno spłaconego. Nad stadniną dającą pracę 55 osobom zawisła groźba bankructwa. Zdaniem Magdaleny Donimirskiej-Wodzickiej, prezes spółki, stadnina padła ofiarą oszustów.




źródło:
Zobacz więcej