Niemcy pokochali produkty „made in Poland”

Do Niemiec trafia coraz więcej produktów z Polski (fot. Pexels)

Niemcy konsumują coraz więcej produktów z Polski. To część odpowiedzi o źródła odporności polskiego przemysłu na spowolnienie w strefie euro – ocenia „Rzeczpospolita”.

Mosbacher: Handel między USA a Polską osiągnął najlepszy wynik w historii

W ubiegłym roku handel między USA a Polską osiągnął 13,4 mld USD! To najlepszy wynik w historii – podkreśliła ambasador USA w Polsce Georgette...

zobacz więcej

Pod koniec ubiegłego roku produkty polskiego pochodzenia stanowiły 12,4 proc. ogółu importowanych przez Niemcy towarów konsumpcyjnych. Rok wcześniej ten udział wynosił 10,7 proc., a gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej w 2004 roku - niewiele ponad 4 proc.

– Anegdotyczne dowody, czyli rozmowy z przedsiębiorcami, sugerują, że w okresie pogorszenia koniunktury niemieckie firmy sięgają po tańszych dostawców z Polski, co łagodzi wpływ osłabienia popytu na polskie produkty z całej zachodniej Europie – tłumaczy Marcin Czaplicki, ekonomista z banku PKO BP.

W niedawnym raporcie Czaplicki zwrócił uwagę na to, jak nad Renem rozpychają się polskie przedsiębiorstwa. Zjawisko to – wypieranie przez tańszych polskich dostawców innych firm – powinno dotyczyć głównie dóbr pośrednich (komponentów), a nie konsumpcyjnych.

– Wzrost udziału Polski w niemieckim imporcie nie jest raczej efektem spowolnienia w Niemczech. Ta tendencja utrzymuje się od lat i nie charakteryzuje się wyraźną cyklicznością. Tłumaczyłbym ją raczej poprawą konkurencyjności i coraz silniejszym włączeniem polskich firm w europejski łańcuch dostaw – ocenia Piotr Kalisz, główny ekonomista z banku Citi Handlowy. Zdaniem eksperta poprawa koniunktury w Niemczech nie musi zahamować wzrostu udziału polskich firm na niemieckim rynku.

źródło:
Zobacz więcej