Rosyjski Memoriał przedstawił prezentację o zbrodni katyńskiej

Wielu Rosjan nie przyjmuje do wiadomości odpowiedzialności ZSRR za zbrodnię katyńską (fot. mat. pras. filmu „Katyń”)

O przebiegu zbrodni katyńskiej, historii kłamstwa katyńskiego, a także o współczesnych próbach kwestionowania odpowiedzialności władz ZSRR za tę zbrodnię mówili w Moskwie działacze Stowarzyszenia Memoriał. Ponaddwugodzinna prezentacja związana była ze zbiórką funduszy na wydanie przez Memoriał kolejnej publikacji o ofiarach zbrodni katyńskiej.

Rosyjski historyk broni paktu Ribbentrop-Mołotow. „Odpowiedź na układ monachijski”

Parlament Rosji mógłby zająć się zrewidowaniem oficjalnego potępienia w 1989 r., przez parlament ZSRR, paktu Ribbentrop-Mołotow – postuluje w...

zobacz więcej

Podczas spotkania, transmitowanego w internecie, szef polskiej sekcji Memoriału Aleksandr Gurjanow odpowiadał także na pytania nadchodzące od internautów. W ciągu około 2,5 godziny nadeszło blisko 30 pytań.

Memoriał przygotowuje księgę z biogramami tej grupy polskich jeńców, którzy znaleźli się w obozie w Ostaszkowie, a wiosną 1940 roku zostali rozstrzelani przez NKWD w Kalininie (obecnym Twerze) i pochowani w pobliskim Miednoje. Trwa zbiórka funduszy na tę publikację. Memoriał codziennie publikuje w mediach społecznościowych materiały z nią związane. W odpowiedzi otrzymuje pytania i komentarze; wtorkowa prezentacja miała na celu przedstawienie odpowiedzi na wiele z nich.

Rosjanie podważają odpowiedzialność ZSRR

Gurjanow wyjaśniał m.in., jak Polacy znaleźli się po 1939 roku w obozach NKWD i dlaczego pojęcie „zbrodnia katyńska” obejmuje polskich jeńców obozów NKWD mordowanych w różnych miejscach. Przedstawił najważniejsze dokumenty związane z decyzją władz ZSRR o zgładzeniu jeńców. Razem z historykiem Nikitą Pietrowem badacz Memoriału polemizował z wersjami powtarzanymi w Rosji do dziś przez osoby kwestionujące odpowiedzialność ZSRR za zbrodnię katyńską.

Aleksandra Poliwanowa z Memoriału przyznała, że organizacja dostaje wiele komentarzy w odpowiedzi na materiały o Katyniu. Niekiedy kierują je „ludzie bardzo nieżyczliwi, a często – życzliwi, którzy po prostu mają wiele pytań, czytali o różnych wersjach”.

Oceniła, że Miednoje jest unikalnym przypadkiem ze względu na liczbę spoczywających tam ofiar. W Rosji znane są istniejące miejsca masowych pochówków, takie jak poligony NKWD w Butowie i Komunarce czy Cmentarz Doński, ale jak zauważyła – „to są zawsze miejsca, gdzie przez wiele lat trwały egzekucje i stale dochodziły kolejne pochówki”. Miednoje – jej zdaniem – budzi pytanie o możliwość dokonania egzekucji i pochówku ponad 6 tysięcy ludzi w ciągu półtora miesiąca.

Przedstawicielka Memoriału zauważyła także, że śledztwo prowadzone w sprawie zbrodni katyńskiej przez Główną Prokuraturę Wojskową nie stało się w Rosji publicznie znaną prawdą. – Nasza praca polega na tym, aby informacja ta stała się publiczna, łatwa i dostępna – wyjaśniła.

Memoriał planuje wydanie księgi w języku rosyjskim z biogramami osób spoczywających w Miednoje – blisko 6300 jeńców obozu w Ostaszkowie, zabitych w więzieniu NKWD w Twerze, wówczas noszącym nazwę Kalinin. Publikacja ma też zawierać materiały ekshumacji przeprowadzonych w Miednoje w 1991 i 1995 roku. Dokumenty te są nieznane w Rosji. Pierwszą księgę z biogramami ofiar zbrodni katyńskiej, polskich oficerów spoczywających w Katyniu, Memoriał wydał w 2015 roku.

źródło:

Zobacz więcej