Gigantyczna plantacja marihuany zlikwidowana. Gang straci grube miliony

Co najmniej 800 kg marihuany mogliby uzyskać przestępcy z plantacji zlikwidowanej przez CBŚP w Łapinie Kartuskim (woj. pomorskie). W jednym z budynków na terenie wynajętej posesji rosło prawie 2700 krzewów konopi indyjskich. Plantacja miała profesjonalny system oświetlenia, ogrzewania i nawadniania. Mogła przynieść jej organizatorom co najmniej 12 mln zł zysku.

Chińczycy doglądali plantacji marihuany w podwarszawskich Jankach

Ponad 1100 sadzonek konopi indyjskich i 13 kg gotowej marihuany przejęli kryminalni z Pruszkowa. Funkcjonariusze zlikwidowali profesjonalnie...

zobacz więcej

Plantację namierzyli policjanci gdańskiego CBŚP, współpracujący z Prokuraturą Regionalną w Gdańsku. Aby potwierdzić ustalenia operacyjne, porozumieli się z funkcjonariuszami Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku. Przed kilkoma dniami służby wkroczyły na teren jednej z posesji w Łapinie Kartuskim. Wiedzieli, że uprawiana tam jest marihuana, ale byli zaskoczeni rozmiarem plantacji.

W wynajętym budynku doliczyli się 2700 krzewów konopi indyjskich, w różnej fazie wzrostu. Rośliny zajmowały całą przestrzeń domu. Pomieszczenia były wyposażone w oświetlenie, ogrzewanie, nawadnianie oraz system wentylacyjny. Plantacja posiadała również własne zasilanie dwoma agregatami prądotwórczymi. Mimo to na miejscu znaleziono rachunki za energię sięgające kilku tysięcy złotych.

– Na miejscu został zatrzymany Radosław L., mieszkaniec okolic Tarnowa. Przekonywał, że nie ma nic wspólnego z produkcją marihuany, a został tylko wynajęty do doglądania „plantacji”. Mężczyzna usłyszał zarzut uprawy konopi innych niż włókniste w znacznych ilościach. Tego typu przestępstwo zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące – powiedział portalowi tvp.info prok. Remigiusz Signerski, z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Z ustaleń śledczych wynika, że plantacja należała do jednego z gangów działających na terenie Pomorza. Teraz marihuana trafi do policyjnego magazynu, gdzie zostanie wysuszona, po czym ustali się jej dokładną wagę, a co za tym idzie jej wartość. Nieoficjalnie śledczy wycenili zabezpieczony towar na co najmniej 12 mln zł. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania w tej sprawie.

źródło:
Zobacz więcej