Kukiz: Protest nauczycieli musi „przeskoczyć” ponad spór polityczny

W liście do nauczycieli Kukiz opisuje na przykładzie szkoły, w której uczy jego żona, sytuację strajkujących nauczycieli (fot. PAP/Darek Delmanowicz)

Protest nauczycieli musi wyraźnie „przeskoczyć” ponad spór polityczny. Nauczyciele muszą dać wyraźny sygnał rządowi i społeczeństwu, że protestują jako grupa zawodowa, a nie jako członkowie związków – napisał w liście do nauczycieli lider Kukiz'15 Paweł Kukiz.

Maturzyści pytają nauczycieli o losy majowego egzaminu. „Pytania kierujcie do premiera”

Maturzyści jednego z techników zwrócili się do nauczycieli z pytaniami dotyczącymi ich sytuacji przed egzaminem. – Nic wam nie odpowiem na to...

zobacz więcej

W liście do nauczycieli Kukiz opisuje na przykładzie szkoły, w której uczy jego żona, sytuację strajkujących nauczycieli. „W szkole mojej żony pracuje 23 nauczycieli. W strajku bierze udział 18. Trzech w proteście nie uczestniczy, a dwoje przebywa od dawna na zwolnieniach długoterminowych. I najważniejsze – do związków zawodowych należy zaledwie 1/3 z nich – 5 do »Solidarności«, a 3 do ZNP. Czyli 2/3 nauczycieli (w tym moja żona) do związków nie należy. Podejrzewam, że takie mniej więcej proporcje są w całym kraju” – napisał lider Kukiz'15.

„Czy macie jakąś reprezentację tych 2/3, czy po prostu pogodziliście się z faktem, że reprezentuje Was wszystkich pan Broniarz z ZNP i dajecie tym samym siebie jako »paliwo« w wojnie pomiędzy PiS-em i Platformą?” – czytamy.

„Protest nauczycieli musi WYRAŹNIE »przeskoczyć« ponad spór polityczny. Nauczyciele muszą dać WYRAŹNY sygnał rządowi i społeczeństwu, że protestują jako grupa zawodowa, a nie jako członkowie związków” – dodaje.

Apeluje też do nauczycieli: „Nie dajcie się rozgrywać politycznie!”. W ocenie Kukiza, nauczyciele powinni na czas rad pedagogicznych przed maturami oraz w czasie samych matur zawiesić protest i wezwać premiera do zrealizowania tzw. okrągłego stołu w sprawach oświaty.

„Przy stole zasiąść powinna reprezentacja wybrana przez NAUCZYCIELI! A jeśli również związki mają w tym spotkaniu uczestniczyć, to z całą pewnością nie powinny być reprezentowane przez pana Broniarza czy pana Proksę. Niech związki wskażą inne osoby. Osoby, które nie są politykami (jak wyżej wymienieni), a ZWIĄZKOWCAMI z prawdziwego zdarzenia. Takimi, którzy interes WSPÓLNOTY nauczycielskiej przekładają ponad interes polityczny PO czy PiS” – czytamy.

Ósmy dzień strajku. Broniarz: Chcemy normalnie zarabiać

Nasze postulaty są niezmienne, domagamy się 30 proc. podwyżki w 2019 roku, która może być rozłożona na raty – powiedział w poniedziałek prezes ZNP...

zobacz więcej

Polityk uważa, że stronę rządową w negocjacjach powinien reprezentować premier Mateusz Morawiecki „bez asysty minister (edukacji narodowej, Anny – red.) Zalewskiej czy wicepremier (Beaty – red.) Szydło”. „Potem – w zależności od rezultatu rozmów – nauczyciele powinni podjąć decyzję albo o dalszym kontynuowaniu strajku (zaostrzając jego formę) albo – w przypadku uzyskania satysfakcjonującego ich kompromisu – powrócić do pracy. Matury muszą się odbyć. Raz, żebyście pokazali, że dobro ucznia zawsze było, jest i będzie Waszym priorytetem, a dwa – żebyście pozyskali wsparcie rzeszy rodziców klas maturalnych. Żebyście wygrali, czego Wam z całego serca po raz kolejny życzę” – napisał Kukiz.

W piątek prezydium zarządu głównego ZNP podjęło uchwałę, w której zdecydowało kontynuować strajk i wystąpić do Prezesa Rady Ministrów o natychmiastowe podjęcie rozmów z udziałem mediatora zewnętrznego.

W niedzielę premier Mateusz Morawiecki poprosił nauczycieli, by egzaminy ósmoklasistów odbyły się bez zakłóceń i by zawiesić protest na święta. Zaznaczył, że tak jak wcześniej obiecał, zaraz po świętach rusza inicjatywa nauczycielskiego okrągłego stołu.

W poniedziałek minister edukacji Anna Zalewska poinformowała, że zaproszenia do udziału w spotkaniu zostały już podpisane przez premiera i w ciągu kilku dni powinny dotrzeć do adresatów. Nie podała dokładnego terminu, kiedy okrągły stół miałby się odbyć.

źródło:

Zobacz więcej