Polak zaginął na Krecie. Trwają poszukiwania Andrzeja Webera

Andrzej Weber miał wędrować po górach na południu Krety (fot. FB/zaginieniprzedlaty)

Andrzej Weber, 64-latek, zaginął we wtorek 9 kwietnia 2019, podczas samotnego trekkingu na Krecie. Ostatni kontakt telefoniczny nawiązał wieczorem w poniedziałek 8 kwietnia. Miał wrócić lotem do Krakowa 13 kwietnia rano, jednak nie dotarł na lotnisko.

Śledztwo ws. zaginionej dziewczynki bliskie końca? 12 lat temu obserwowała je cała Europa

To zaginięcie obserwował cały świat. Madeleine McCann zniknęła w maju 2007 r. w trakcie wakacji, które spędzała z rodziną w Praia da Luz w...

zobacz więcej

Weber przyleciał na lotnisko w Chani w sobotę 6 kwietnia po czym korzystając ze środków transportu publicznego przedostał się na południe Krety, w góry Lefka Ori.

Wiadomo, że w dniu przylotu dotarł do miejscowości Saugia, po czym miał przebywać na wybrzeżu oraz w górach między Saugią a Hora Sfakion. Mógł też udać się na trasę Paleochora - Elafonisi lub też 9 bądź 10 kwietnia popłynąć promem na wyspę Gavdos.

Autorka strony Vlog Kreta na Facebooku udostępniła mapkę terenów, na których mógł przebywać zaginiony.


Andrzej Weber ma 64 lata, 194 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, krótkie siwe włosy i szaro-zielone oczy. Był ubrany w odzież sportową, miał przy sobie plecak ze sprzętem turystycznym (namiot, palnik, śpiwór, itp). Jeśli ktoś widział Andrzeja lub ma jakieś informacje, które mogą pomoc w odnalezieniu go, jest proszony o kontakt z rodziną +48 603 696 609 lub komisariatem policji w Skale +12 380 10 25.

źródło:
Zobacz więcej