Niedźwiedź zaatakował w Bieszczadach. Poszarpał 50-latkowi brzuch

Do ataku niedźwiedzia doszło w sobotę w okolicy Komańczy (zdjęcie ilustracyjne, fot. Shutterstock/Canon Boy)

W Bieszczadach doszło do ataku niedźwiedzia. 50-letni mężczyzna, który wędrował po górach, został poturbowany, a jego brzuch poszarpany przez agresywne zwierzę. „Mimo urazu barku i głębokich ran szarpanych na brzuchu oraz utraty sporej ilości krwi nie stracił przytomności, a buzująca adrenalina dodała mu sił na tyle, że pieszo dotarł do zabudowań” – relacjonuje Edward Orłowski z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Bieszczady: Wilk zagryziony przez inne wilki

W okolicy Tworylnego w Dolinie Sanu w Bieszczadach wilki zagryzły innego wilka, ważącego 55 kg basiora. W południowo-wschodniej Polsce bytuje...

zobacz więcej

Jak podaje Orłowski, do ataku niedźwiedzia doszło w sobotę w okolicy Komańczy. Mężczyzna wędrował masywem Chryszczatej, w lesie, w pobliżu Jeziorek Duszatyńskich. To właśnie tam natknął się na zwierzę.

Jednak – jak informuje Orłowski – mężczyźnie udało się dostać do zabudowań, gdzie zauważyli go uczestnicy Pikniku na Torach. Pierwszej pomocy udzielił mu ratownik medyczny, który zabezpieczał imprezę. Następnie ranny został przewieziony karetką pogotowia do szpitala – mówi leśnik.

Pracownicy z bieszczadzkich lasów ostrzegają przed niebezpieczeństwami czającymi się w górach i lasach. „Wiosną niedźwiedzice opuszczają gawry z małymi niedźwiadkami. Często ich schronieniem są gęste fragmenty lasu, np. młodniki. Wchodząc tam ryzykujemy, że na taką matkę się natkniemy i ona na naszą obecność zareaguje. Możliwe, że będzie to atak” – czytamy na stronie Nadleśnictwa Komańcza na Facebooku.

Na Podkarpaciu w ostatnim półwieczu dziesięciokrotnie wzrosła liczebność niedźwiedzi. Aktualnie w tym regionie, przede wszystkim w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim bytuje przeszło 200 tych drapieżników. Stanowią one 90 proc. polskiej populacji.

Tablice ostrzegające przed niedźwiedziami ustawiono w lasach; tam gdzie, te zwierzęta mają swoje ostoje. Co roku dochodzi jednak do dramatycznych spotkań z drapieżnikami, w których człowiek bywa poszkodowany. Był też jeden tragiczny efekt spotkania człowieka z niedźwiedziem; – w październiku 2014 r. w Olszanicy w Bieszczadach niedźwiedź zabił mężczyznę.

Niedźwiedzie są wszystkożerne; dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg, żyją do 50 lat. Zaliczają się do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie.

źródło:
Zobacz więcej