Co najmniej osiem ofiar śmiertelnych tornad na południu USA

Według przedstawiciela biura szeryfa hrabstwa Angelina drzewo dosłownie „sprasowało samochód” (fot. REUTERS/Elijah Nouvelage)

Co najmniej osiem osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w ciągu weekendu w następstwie tornad, które przeszły przez południowe stany USA. Wśród ofiar śmiertelnych jest troje dzieci.

Tragiczne ulewy w Peru. Co najmniej 31 ofiar

Co najmniej 31 zginęło, blisko 8300 zostało dotkniętych skutkami ulew, do których doszło w porze deszczowej. Około 160 domów uległo zniszczeniu, a...

zobacz więcej

Prawie 90 tysięcy osób w Teksasie, Missisipi, Luizjanie, Arkansas i Georgii zostało pozbawionych prądu.

Dwoje dzieci w wieku 8 i 3 lat zginęło na drodze we wschodnim Teksasie, gdy sosna spadła na samochód, którym w sobotę podróżowały razem z rodzicami w czasie nawałnicy. Do tragedii doszło w pobliżu Pollok, ok. 240 km na południowy wschód od Dallas. Według przedstawiciela biura szeryfa hrabstwa Angelina drzewo dosłownie „sprasowało samochód”. Rodzice, którzy siedzieli na przednich siedzeniach, przeżyli, unikając poważniejszych obrażeń.

Większe zniszczenia zanotowano w miejscowości Alto. W tamtejszej szkole odwołano zajęcia do czasu, aż budynki zostaną uznane za bezpieczne.

– Tornado dokonało zniszczeń w południowej części miejscowości Franklin w Teksasie, przewracając mobilne domy i niszcząc inne rezydencje – powiedział szeryf hrabstwa Robertson, Gerald Yezak. Franklin znajduje się ok. 200 km na południe od Dallas.

Według meteorologów, gdy tornado dotarło na ląd, wiatr wiał z prędkością ponad 220 km/h. Żywioł zniszczył 55 domów, cztery sklepy i kościół.

Służby meteorologiczne wydały ostrzeżenie o tornadzie dla części Maryland, stanu Nowy Jork, Pensylwanii i Zachodniej Wirginii. Jednak większość zniszczeń odnotowano w południowej części USA.

źródło:

Zobacz więcej