Odkryto nowe akta „Lalusia”. „Był poważnym problemem dla władz komunistycznych”

Józef Franczak (fot. IPN)

To odkrycie rzuca nowe światło na historię Józefa Franczaka ps. Laluś, ostatniego Żołnierza Wyklętego. Podręczne akta prokuratorskie ze śledztwa z lat 60. ubiegłego wieku trafiły do Archiwum Państwowego w Lublinie – dowiedział się „Nasz Dziennik”.

Walczył i ukrywał się przez dwie dekady. Rocznica śmierci „Lalka”

Mija 55 lat od śmierci ostatniego żołnierza wyklętego. Józef Franczak, ps. Lalek zginął we wsi Majdan Kozic Górnych na Lubelszczyźnie, w boju z...

zobacz więcej

Według pierwotnych informacji z ewidencji akt Prokuratury Wojewódzkiej w Lublinie oraz według ustaleń śledztw IPN, miały one zostać zniszczone, jednak po ponad 30 latach odnalazły się w archiwum Prokuratury Rejonowej w Puławach.

– To unikalne odkrycie ma wymiar prawie symboliczny, ukazuje w pełni tragiczny los ostatniego Żołnierza Niezłomnego Rzeczypospolitej, będący udziałem całego pokolenia Niezłomnych Patriotów i Żołnierzy, którzy oddali życie, a także pamięć o sobie za wolność Polski – podkreśla archiwista Tomasz Rodziewicz.

– Wydaje się, że odnalezione akta podręczne zawierają szereg cennych informacji faktograficznych o sprawie ostatniego Żołnierza Niezłomnego. Pokazują, że ukrywający się żołnierz był poważnym problemem dla władz komunistycznych, i podległe im prokuratury z widocznym w dokumentacji, energicznym działaniem, a nawet zauważalnym w aktach elementem rywalizacji pomiędzy Prokuraturą Wojewódzką i Powiatową w Lublinie, angażowały się w ściganie Józefa Franczaka – wskazuje historyk.

Józef Franczak był uczestnikiem wojny obronnej we wrześniu 1939 roku, później związał się z ZWZ-AK. Po zakończeniu II wojny światowej nie złożył broni, brał udział w zamachach na funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, działaczach PPR i konfidentach bezpieki, był wielokrotnie ranny. „Laluś” zginął w obławie 21 października 1963 roku w Majdanie Kozic Górnych na Lubelszczyźnie.

źródło:
Zobacz więcej