Białoruś wymazuje pamięć o ofiarach NKWD. W Kuropatach usuwane są kolejne krzyże

W miejscu usuniętych krzyży sadzone są drzewa (fot. TV Biełsat)

Kilka dni po usunięciu drewnianych krzyży otaczających miejsce masowych kaźni i pochówków ofiar NKWD w Kuropatach, białoruskie służby ponownie przystąpiły do usuwania krzyży. Tym razem nakazano w ramach „czynu społecznego” wykopanie metalowych krzyży ustawionych wzdłuż obwodnicy Mińska przylegającej do miejsca pamięci.

Białoruś: W Kuropatach demontowane są krzyże

Robotnicy na koparkach demontują krzyże w Kuropatach na obrzeżach Mińska, gdzie spoczywają ofiary represji stalinowskich – poinformowała w czwartek...

zobacz więcej

Telewizja Biełsat informuje, że w sobotę władze zorganizowały „czyn społeczny”, tzw. subotnik, w którym udział brali członkowie Białoruskiego Republikańskiego Związku Młodzieży (BRSM), Białoruskiego Czerwonego Krzyża i organizacji weteranów.

Jak informował agencję BiełTa sekretarz mińskiego obwodowego komitetu BRSM Kirył Szyk, podobne akcje odbywają się dziś na innych miejscach pamięci na Białorusi.

Żeby protestować przeciwko usuwaniu krzyży do Kuropat przyjechali aktywiści opozycyjnego Młodego Frontu razem przewodniczącym Dzianisem Urbanowiczem.

Na miejscu wyrwanych krzyży robotnicy sadzą drzewa.

„Zaprowadzenie na Kuropatach porządku” zapowiedział miesiąc temu prezydent Alaksandr Łukaszenka. Podczas rozmowy z dziennikarzami oznajmił, że ustawione wzdłuż uroczyska krzyże uważa za demonstrację. – Po co wy te białe krzyże wzdłuż drogi ustawiliście? Wam je Cerkiew pozwoliła stawiać? – zwracał się zaocznie do aktywistów, broniących miejsca pamięci. – To demonstracja, a je jestem przeciwko takiej demonstracji! – przekonywał.

Na uroczysku Kuropaty pod Mińskiem w latach 1937-1940 stracono i pochowano kilkadziesiąt tysięcy ofiar NKWD. W masowych grobach spoczywają tu oprócz Białorusinów, tysiące Polaków zlikwidowanych w czasie tzw. operacji polskiej NKWD. Historycy podejrzewają, że w podmińskim lesie pochowano również ponad 3 tys. polskich oficerów, ofiar zbrodni katyńskiej.

źródło:
Zobacz więcej