Rosyjski żaglowiec na Bałtyku. Polski MSZ monitoruje sytuację

To największy żaglowiec szkolny świata (fot. PAP/Adam Warżawa)

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych monitoruje sytuację związaną z pływającym po Bałtyku rosyjskim żaglowcem szkolnym „Siedow”. Jednostka nie została wpuszczona na wody terytorialne Estonii.

Wiceszef ukraińskiej dyplomacji: Rosja musi odpowiedzieć za katastrofę smoleńską

Rosja musi odpowiedzieć za katastrofę smoleńską – oświadczył w środę, w dziewiątą rocznicę tragedii, w której zginęło 96 osób (w tym prezydent...

zobacz więcej

Jednostka nie została wpuszczona na wody terytorialne Estonii. Tallin miał być jednym z jego zaplanowanych przystanków żaglowca. Przyczyną niewpuszczenia czteromasztowca na estońskie wody terytorialne jest obecność na jego pokładzie ponad 70 studentów Kerczeńskiego Państwowego Morskiego Technologicznego Uniwersytetu, mającego swoją siedzibę na anektowanym Krymie.

Jednym z zaplanowanych podczas rejsu przystanków jednostki – według doniesień mediów estońskich i rosyjskich – miał być również Gdańsk. Rzeczniczka polskiego MSZ Ewa Suwara powiedziała, że polskie władze w tej sprawie kontaktują się z partnerami z Estonii. – Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest w kontakcie z władzami estońskimi – przekazała Ewa Suwara, dodając, że resort monitoruje sytuację.

Siedow w swój jubileuszowy, setny rejs rejsie nawigacyjny wypłynął 6 kwietnia z portu Swietłyj pod Kaliningradem. Został wybudowany w 1921 r. w stoczni w Kilonii. Po II wojnie światowej został przejęty przez Rosjan w ramach reparacji wojennych. Ma 117 m długości i 15 m szerokości. To największy żaglowiec szkolny świata.

Aneksji Krymu w 2014 r. przez Rosję nie uznała większość państw świata, w tym Polska.

źródło:
Zobacz więcej