Włamywacz schował się przed policją w pawlaczu. Groził, że wysadzi kamienicę

Za usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności (fot. Policja łódzka)

Funkcjonariusze, patrolujący teren Śródmieścia Łodzi w mieszkaniu przy ul. Nawrot nakryli w nim włamywacza. Mężczyzna schował się w pawlaczu. W rękach trzymał butelkę z płynem i zapalniczką. Groził, że wysadzi cały budynek w powietrze.

Włamywacz nadział sie na płot. Żeby go uwolnić, strażacy odcięli część ogrodzenia

59-latek próbował włamać się do domu, ale został spłoszony. Uciekając, zgubił torby ze swoimi ubraniami, a przeskakując przez płot, nadział się na...

zobacz więcej

We wtorek wieczorem na numer alarmowy zadzwoniła kobieta. Twierdziła, że jest świadkiem włamania do mieszkania.

Kobieta relacjonowała, że widzi mężczyznę w kurtce z kapturem, który wspina się po płocie i wchodzi na zadaszenie między parterem a pierwszym piętrem. Następnie wybija szybę w mieszkaniu i włącza latarkę.

Na miejsce wysłano patrol. Funkcjonariusze z pomocą strażaków dostali się przez okno do wskazanego mieszkania i w pawlaczu znaleźli schowanego włamywacza.

Mężczyzna próbował zamaskować się różnymi przedmiotami. W ręku trzymał plastikową butelkę z płynem i zapalniczkę. Zaczął grozić wysadzeniem kamienicy.

Policjanci wykorzystując chwilę nieuwagi ściągnęli go z półki wyrywając zapalniczkę. Chociaż mieszkanie zostało splądrowane, 46-letni włamywacz nie zdążył przygotować sobie łupów.

Płyn w butelce, którym groził funkcjonariuszom, okazał się być wodą.

Za usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

źródło:
Zobacz więcej