15 lat temu zmarł Jacek Kaczmarski – bard „Solidarności”

Poeta i pieśniarz Jacek Kaczmarski (fot. arch. PAP/CAF Andrzej Rybczynski)

15 lat temu, 10 kwietnia 2004 r., w Gdańsku zmarł Jacek Kaczmarski, poeta i pieśniarz. Najsłynniejszym utworem Kaczmarskiego były „Mury” – pieśń inspirowana piosenką katalońskiego barda Lluisa Llacha, która stała się hymnem „Solidarności” i symbolem antykomunistycznej opozycji.

Dziesięć lat bez Jacka Kaczmarskiego; rocznica śmierci poety i barda

– Kto się rozczarowuje wolnością, ten ją zdradza i sam sobie wystawia świadectwo skretynienia – tak mówił poeta, prozaik, gitarzysta, bard, autor...

zobacz więcej

Kaczmarski urodził się 22 marca 1957 r. w Warszawie. Ukończył XV LO im. Narcyzy Żmichowskiej w Warszawie, a w 1980 r. polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, pisząc pracę pt. „Postać Stanisława Augusta Poniatowskiego w poezji okolicznościowej jego epoki”. Oświecenie stanie się w późniejszym czasie silną inspiracją jego utworów.

– Kaczmarski od dziecka był kreowany na artystę, wychowywany na artystę i sam był artystą. W tym sensie jego młodzieńcza czy nastoletnia twórczość była bardzo ważna. Już w roku 1974, czyli mając zaledwie 17 lat, napisał swoją słynną „Obławę” – mówi Krzysztof Gajda, autor jego biografii.

Druga połowa lat 70. była okresem ożywionej działalności domów studenckich. Odbywało się wiele konkursów muzycznych – na jednym z nich Kaczmarski poznał Przemysława Gintrowskiego i Zbigniewa Łapińskiego, z którymi utworzył artystyczne trio.

Kaczmarski w wielu utworach porusza kwestię relacji polsko-rosyjskich – świadczą o tym m.in. „Jałta” i „Rejtan, czyli raport ambasadora”. Początkowa faza twórczości to fascynacja Włodzimierzem Wysockim – rosyjskim pieśniarzem, poetą i aktorem.

Jedna z popularniejszych piosenek Kaczmarskiego – „Obława” – jest wolnym tłumaczeniem z Wysockiego. Bard zapożyczył sytuację, która ma miejsce w piosence, zmienił jej melodię i dostosował tekst do polskich realiów. Fascynacja kulturą rosyjską nie kończy się jednak na osobie Wysockiego. Utwór „Encore, jeszcze raz” napisany został na podstawie obrazu Fiedotowa, natomiast „Rublow” opisuje postać rosyjskiego twórcy ikon, bazując na filmie Andrieja Tarkowskiego.

„Jacek Kaczmarski walczył o wolność, ale nie tylko polityczną”

– Elity patrzyły na niego z pobłażliwością. Nie mógł przebić się na salony – wspominała Jacka Kaczmarskiego Anna Sarzyńska, znajoma pieśniarza....

zobacz więcej

W 1978 r. Kaczmarski napisał słowa do melodii „L'estaca” Katalończyka Lluisa Llacha. Utwór ten – wykonywany przez trio, jako finał programu poetyckiego o tej samej nazwie – stał się hymnem „Solidarności”, a ich autor, stawiany niekiedy w jednym rzędzie z narodowymi wieszczami, okrzyknięty został – wbrew własnej woli – „bardem opozycji”.

Według Krzysztofa Gajdy twórczość Kaczmarskiego – jak każda wielka, ponadczasowa twórczość – miała wiele płaszczyzn. – Jacek Kaczmarski nie ograniczył się do zaśpiewania kilku piosenek, które posłużyły w celach politycznych przez kilka lat. Był bardem „Solidarności” w czasie, gdy było to bardzo potrzebne. (...) Czas mijał, a te pieśni nie traciły uniwersalności, bo utkane były z tkanki historycznej, nawiązań literackich i malarskich – mówi Gajda.

Kaczmarski jednak nie tylko „śpiewał, że blisko już świt” – jego rola w polskiej kulturze była zdecydowanie większa, albowiem twórczość autora „Murów” pełniła także funkcję edukacyjną.

Na powstałym w 1981 r., a wydanym w 1991 r. nakładem wytwórni Pomaton albumie pt. „Muzeum”, znalazły się utwory, inspirowane polskim malarstwem historycznym. Były to m.in. wiersze stanowiące rozbudowane fabularnie opisy obrazów Jacka Malczewskiego – uwielbianego przez Kaczmarskiego malarza: „Zesłanie studentów” – wg obrazu o tym samym tytule, podobnie jak „Zatruta studnia”, „Wigilia na Syberii” oraz „Powrót z Syberii”.

„Kaczmarski zmagał się z etykietą barda Solidarności”

– Elity patrzyły na niego z pobłażliwością. Nie mógł przebić się na salony – wspominała Jacka Kaczmarskiego Anna Sarzyńska, znajoma pieśniarza....

zobacz więcej

Na album trafiły również m.in. „Arka Noego” inspirowana arrasami wawelskimi, „Rejtan, czyli raport ambasadora” wg obrazu Jana Matejki „Rejtan”, „Stańczyk” wg obrazu Matejki „Stańczyk na balu” i „Pikieta powstańcza” wg obrazu Maksymiliana Gierymskiego.

Analiza polskiego malarstwa historycznego to jedynie pewien fragment twórczości. Bard wiele swoich tekstów poświęcił malarstwu okresu oświecenia oraz romantyzmu, a także twórcom holenderskim (Pieter Bruegel Starszy, Hieronim Bosch).

Jak sam przyznawał, związany był z „Solidarnością” z lat 1980-81, lecz „Solidarność´” okresu transformacji ustrojowej była dla niego zupełnie nowym, obcym tworem. W połowie maja wyruszył z dwugodzinnym programem w trasę koncertową, odwiedzając m.in. Kraków, Warszawę, Poznań i Szczecin.

O tym, jak ważnym twórcą dla polskiej kultury był Jacek Kaczmarski, świadczy także odzew społeczny, z jakim spotkała się informacja o poważnej chorobie artysty. Zwlekając z podjęciem decyzji o poddaniu się operacji, bard zmarł 10 kwietnia 2004 r. w Gdańsku. Nie pomogły alternatywne metody leczenia poza granicami Polski, podobnie jak zbiórki pieniędzy podczas organizowanych naprędce pomocowych akcji.

W swoich utworach mówił o czasach, w których żył, odwołując się do historii – jednak nie poprzez daty, postacie, a w sposób niebanalny i niedosłowny.

źródło:

Zobacz więcej