Premier Mateusz Morawiecki: Proponuję związkowcom okrągły stół

– Jutro odbędą się egzaminy. Apeluję do nauczycieli, by umożliwili uczniom podejście do egzaminów – powiedział premier Mateusz Morawiecki w programie „Gość Wiadomości”. Szef rządu zaproponował związkowcom i środowisku okrągły stół ws. reformy oświaty.

Strajk nauczycieli: szkołę zamknięto, młodzież wychodziła oknami [WIDEO]

Podczas strajku nauczycielskiego w jednej ze szkół w Limanowej (Małopolska) doszło do niecodziennych scen. Uczniowie twierdzą, że w dniu...

zobacz więcej

Premier Mateusz Morawiecki opowiedział, w jakiej perspektywie czasowej chciałby rozwiązać problemy w oświacie.

– W takiej dość szybkiej. Uważam, że wszystkie te problemy wymagają systemowego podejścia, głębokiej przebudowy. Dlatego chciałem zaproponować związkom, ale też przede wszystkim całemu środowisku nauczycielskiemu okrągły stół – mówił Mateusz Morawiecki w TVP Info.

– Chciałbym, żeby nie było teraz tego protestu w czasie egzaminów, żeby on został zawieszony. To jest mój apel, o to bardzo gorąco o proszę: żeby uczniowie mogli w terminie założonym ten egzamin napisać. A zaraz po świętach chciałbym, żeby nastąpiła w formule okrągłego stołu ogólnonarodowa debata o systemie oświaty – zaapelował na antenie TVP Info premier.

Jak zaznaczył, chciałby, aby wzięli w niej udział związkowcy, ale też nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy, a także rodzice.

„W tym roku podwyżek już nie będzie”


Premier Mateusz Morawiecki odpowiedział również na pytanie, dlaczego rząd nie spełnił oczekiwań Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– Jesteśmy rządem odpowiedzialnym za stan finansów publicznych. To, co zaproponowliśmy, łącznie z podwyżką z zeszłego roku, to ponad 7 mld zł. Na dzisiaj możliwości budżetowe się skończyły, więc dalej już idących podwyżek w tym roku nie będzie – stwierdził premier.

– Muszę dziś z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że stan finansów państwa na pewno nie pozwala na żadne dodatkowe ustępstwa. Jesteśmy już po kilku bardzo konkretnych ustępstwach. W latach 2013-15 czy nawet w 2016 r. budżet, za który odpowiedzialni byli nasi poprzednicy, nie było w nim w ogóle podwyżek; potem nastąpiły rzeczywiście podwyżki, od 2017, 2018, także 2019 r. o łączną kwotę 1136 zł – powiedział premier.

– Niewykluczone, że będą podwyżki w związku z reformą oświaty w następnych latach – dodał.

źródło:
Zobacz więcej