RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prowadziła klinikę aborcyjną, wstąpiła do organizacji prolife. Film o Johnson hitem kasowym

Dzięki USG zobaczyła, na czym polega „zabieg”. To był przełom (fot.: kadr z filmu „Unplanned”)
Dzięki USG zobaczyła, na czym polega „zabieg”. To był przełom (fot.: kadr z filmu „Unplanned”)

Sześć mln dolarów zarobił w weekend otwarcia amerykański film „Unplanned”, opowiadający prawdziwą historię dyrektorki kliniki aborcyjnej, która w wyniku asystowania przy „zabiegu” zmieniła światopogląd i została wolontariuszką w organizacji prolife.

W Rosji rocznie zabija się 750 tys. nienarodzonych dzieci

Co roku w Rosji dokonuje się ponad 750 tys. legalnych aborcji. Tylko co piąta z nich spowodowana jest „wskazaniami medycznymi”, związanymi z...

zobacz więcej

Bohaterką filmu jest Abby Johnson, która niegdyś pracowała w Planned Parenthood, największej pro-aborcyjnej organizacji w USA. W 2009 r., będąc dyrektorką jednej z klinik tej organizacji w Teksasie, asystowała jako operatorka USG przy zabiegu zabicia 13-tygodniowego nienarodzonego dziecka.

Jak się okazało, był to dla niej moment przełomowy. Obserwując „zabieg” na ekranie ultrasonografu uświadomiła sobie, że zabijane w łonie matki dziecko czuje ból i próbuje walczyć o życie. Natychmiast zrezygnowała z pracy w Planned Parenthood i przystała do organizacji pro-life, której pikiet pod kliniką dotąd nie znosiła.

Film „Unplanned” wszedł na ekrany amerykańskich kin w piątek 29 marca i pomimo ograniczonej dystrybucji zdobył 5. miejsce wśród najczęściej oglądanych produkcji. Wpływy ze sprzedaży biletów przekroczyły sześć mln dolarów.

Pomimo uznania go za Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowe za „niebezpieczny dla dzieci”, czyli taki, który mogą one oglądać wyłącznie w towarzystwie dorosłych, wiadomo, że w najbliższych tygodniach będzie go wyświetlać jeszcze większa liczba kin.

źródło:
Zobacz więcej