RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Klient nie będzie kupował kota w worku. Pionierski system badania mięsa w Polsce

Do projektu zostało wytypowane bydło ras m.in. Limousine i Hereford (fot. Philippe ROY/Gamma-Rapho/Getty Images)

– Polska, jako jeden z pierwszych krajów, chce wprowadzić innowacyjny system wiedzy o zwierzęciu od jego urodzenia do uboju – poinformował minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Wybrane stada będą kontrolowane przez całe życie za pomocą specjalnego czipa.

Minister rolnictwa: Ubojnie będą płaciły za badanie mięsa inspekcji weterynaryjnej, a nie lekarzom

– Ubojnie będą płacić za nadzór i badanie mięsa inspekcji weterynaryjnej, a nie lekarzom – powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski....

zobacz więcej

– Chcemy być jednym z pierwszych krajów w Europie (...), który wprowadzi całkiem nowy system pełnej wiedzy o zwierzęciu od jego urodzenia do zakończenia życia. Jest to system, który wymyślili Amerykanie, w oparciu o technologię BlockChain – poinformował minister.

Technologia ta polega na wszczepieniu cielakowi tuż po urodzeniu czipa, za pomocą którego będą zbierane informacje o tym zwierzęciu, takie jak jego cechy genetyczne, pochodzenie, przebyte choroby, sposób żywienia itp. – Ta informacja pozwoli zapobiec fałszowaniu żywności – przekonywał Ardanowski.

Minister poinformował, że na razie zaczipowano kilkadziesiąt sztuk. System ma być bowiem najpierw przetestowany.

– Hodowcy są tym zainteresowani, chcemy to rozwijać. Będzie niedługo organizowany pilotaż na stadach bydła mięsnego w spółkach podległych Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa – wyjaśnił.

Ardanowski zaznaczył, że w ten sposób, w ramach polityki górskiej, będą znakowane m.in. zwierzęta tam żyjące.

– Jeżeli chcemy, by rolnictwo w górach było dochodowe, to żywność z tych gór, z czystej przyrody, musi być przez konsumentów doceniona, by za nią więcej zapłacili – dodał.

Eksperyment czipowania bydła rozpoczął się w marcu. Oznakowano pierwsze 20 sztuk, w różnym wieku. Do projektu zostało wytypowane bydło ras mięsnych Limousine, Hereford oraz tzw. mieszańce mięsne. Pochodzi ono z dwóch gospodarstw w Brzeźnie oraz Zblewie (woj. pomorskie). Planowane jest rozszerzenie eksperymentu, przy udziale resortu rolnictwa, na 15 tys. sztuk bydła, w 10 grupach producenckich i w 200 gospodarstwach.

Testowany system umożliwia śledzenie, gdzie w danej chwili znajduje się zwierzę. Ponadto od nowo narodzonych cielaków będzie pobierane DNA, co powoli na sprawdzenie, od jakiej krowy pochodzi wołowina, która np. jest na półce sklepowej. Kolejnym celem eksperymentu jest możliwość poinformowania konsumenta o tym, z jakiej konkretnie rasy bydła pochodzi dany kawałek mięsa, z jakiego terenu i jakiego gospodarstwa.

źródło:

Zobacz więcej