25 lat temu zmarł Kurt Cobain

Kurt Cobain w biografii autorstwa swojego menadżera jawi się jako ciepły, rodzinny człowiek. Miał doskonałe poczucie humoru, był miły dla ludzi, z którymi pracował. Zdarzało się jednak, że stawał się nieobliczalny (fot. Michel Linssen/Redferns/GettyImages)

Był bardzo wrażliwy, kreatywny i chłonął nową muzykę. Godzinami oglądał stację MTV. Bardzo lubił kolegów z Nirvany, ale potrafił też rzucać w nich pizzą podczas spotkań. Kurt Cobain popełnił samobójstwo w swoim domu w Seattle 5 kwietnia 1994 r., w wieku 27 lat. Biografię Cobaina wydał właśnie były menedżer zespołu.

Odkryła zdjęcia z pierwszego koncertu Nirvany. „Nie wiedziałam, że to takie ważne”

Grzebiąc w szpargałach ojca 19-letnia Maggie Poukkula odkryła niezwykłą pamiątkę – nieznane zdjęcia z pierwszego w historii koncertu Nirvany....

zobacz więcej

Książka Danny'ego Goldberga „Serving The Servant: Remembering Kurt Cobain” ukazała się za granicą w 25. rocznicę śmierci lidera Nirvany, jednego z najważniejszych zespołów gatunku grunge, który święcił triumfy w latach 90.

Danny Goldberg, zanim został menedżerem Nirvany, współpracował m.in. z Led Zeppelin i produkował płyty z muzyką filmową (m.in. z „Dirty Dancing”). W swojej biografii muzyka autor skupił się przede wszystkim na opowieści o Cobainie z początku lat 90. Pracując nad książką, rozmawiał m.in. z basistą Nirvany Kristem Novoselicem i partnerką Cobaina Courtney Love.

Kurt Cobain popełnił samobójstwo w swoim domu w Seattle 5 kwietnia 1994 r., w wieku 27 lat. Zespół Nirvana miał wtedy na koncie trzy płyty studyjne, które sprzedały się na świecie w kilkudziesięciu milionach egzemplarzy. Pół roku po śmierci Cobaina ukazała się płyta „MTV Unplugged in New York” z zapisem akustycznego koncertu, która sprzedała się w kilkunastu milionach.

O występie w tej słynnej serii MTV pisze w „Serving The Servant: Remembering Kurt Cobain” Goldberg. Autor podkreśla, że Cobain był fanatykiem muzycznego kanału telewizyjnego. Potrafił spędzić wiele godzin przed telewizorem i sprawdzać, ile razy lecą teledyski Nirvany. Goldberg przytacza słowa Kurta: „w Stanach MTV jest jak bóg, ma ogromną moc”.

„Nigdy nie lubiłam Nirvany, wolałam Oasis”. Szczere wyznanie córki Kurta Cobaina

Frances Bean Cobain, ma dziś 22 lata i jest jedyną córką lidera Nirvany Kurta Cobaina. Właśnie udzieliła szczerego wywiadu magazynowi „Rolling...

zobacz więcej

Dlatego Nirvana przykładała dużą wagę do swoich teledysków. Goldberg opisuje historię klipu do singla „Smells Like Teen Spirit”. Teledysk zdobył wiele nagród (m.in. MTV Video Music Awards), był jednym z najczęściej puszczanych w MTV, znalazł się w zestawieniach najważniejszych teledysków lat 90. (m.in. magazynu „Rolling Stone”).

Goldberg opisuje reakcje po prezentacji teledysku w gabinetach budynku stacji MTV, jeszcze przed premierą telewizyjną. W pomieszczeniu, w którym puszczano teledysk, zgromadził się tłum pracowników, akurat byli też w nim członkowie zespołu Smashing Pumpkins. Wszyscy stwierdzili, że oglądają rzecz wybitną, która podniesie popularność zespołu. I tak było, „Smells Like Teen Spirit” było pierwszym singlem z przełomowej płyty Nirvany „Nevermind”.

Autor biografii podkreśla, że Cobain bardzo chciał pozostać niezależnym artystą, choć z drugiej strony zależało mu na sukcesie. I to mu się w dużej mierze udało. Goldberg stwierdza, że muzyka Nirvany połączyła fanów skupionych wokół punku, metalu, mainstreamowego rocka i popu. Tego też chciał Kurt, który sam miał bardzo różne muzyczne fascynacje – od zespołu ABBA, przez Black Sabbath i Black Flag, po R.E.M. Zresztą z liderem R.E.M. Michaelem Stipe'em Kurt się zaprzyjaźnił i planował wspólne nagrania.

Cobain w książce Goldberga jawi się jako ciepły, rodzinny i kreatywny człowiek. Miał doskonałe poczucie humoru, był miły dla ludzi, z którymi współpracował. Zdarzały się jednak chwile, w których zmieniał się w wariata i był nieobliczalny.

20 lat bez Kurta Cobaina; odsłonią pomnik lidera Nirvany

Nie mógł znieść tego, co muzyczny biznes uczynił z nim i z jego muzyką – tak napisał w swoim pożegnalnym liście. Zastrzelił się 5 kwietnia 1994...

zobacz więcej

Niestety po sukcesie w 1994 r. muzyk coraz bardziej pogrążał się w depresji. Goldberg nie do końca potrafi to wyjaśnić, choć przyznaje, że pod koniec życia nawet przy córce Cobain nie potrafił być szczęśliwy. Autor przytacza słowa Krista Novoselica, który twierdzi, że na zdrowiu Kurta odbiło się przedawkowanie leków w marcu 1994 r.

W innej anglojęzycznej książce „Cowboys and Indies: The Epic History of the Record Industry” Gareth Murphy również zauważa dwie osobowości u Kurta Cobaina. Cytując Bruce'a Pavitta, założyciela wytwórni Sub Pop, która wydawała płyty Nirvany pisze: „Kiedy Kurt występował na scenie, był niezwykle pobudzony, intensywny, ale poza nią stawał się nieśmiały i cichy”.

Nawiązując do samobójczej śmierci muzyka Pavitt stwierdza: „Kariera Nirvany i Cobaina szła niezwykle szybkim tempem, może za szybkim”.

źródło:

Zobacz więcej